Skip Navigation
 
 

Księga Gości

Księga gości jamników długowłosych standardowych - Kollapsar FCI Jestem bardzo mile zaskoczony popularnością witryny. Szczególnie że jej strony dotyczą jamników długowłosych standardowych, które są mniej modne od miniatur i króliczych a przez to jest ich mało.
W ciągu 3 tygodni od jej powstania odwiedziło ją 220 unikalnych gości ( liczonych tylko 1 raz bez względu na ilość późniejszych wejść) a 21.11.2008r czyli po 1 miesiącu istnienia było Ich już 387.
Dziś po 15 miesiącach to 8,5 tysiąca unikalnych gości, 14 tysięcy wizyt, ponad 200 tysięcy otwartych stron, 1 milion wyświetleń witryny i ponad 13 GB pobranych danych.

BAAAAAAARDZO DZIĘKUJĘ

Cieszy mnie to, a jeszcze bardziej że w ten sposób mogłem sprawić komuś przyjemność i wzbudzić uśmiech na twarzy, czasem przywołać miłe jamnicze wspomnienia........

Potrzebujemy kontaktu ze zwierzętami, nawet jeżeli z jakiegoś powodu nie możemy mieć własnego zwierzaczka (jamnika, lepiej długowłosego, najlepiej standardowego), to zawsze możemy nacieszyć oczy oglądając ich zdjęcia, a nic tak nie wzbudza naszych ciepłych uczuć jak widok szczeniaczków.

Bardzo Państwu dziękuję za odwiedzenie strony i zapraszam ponownie do obejrzenia zmian których nie sposób zliczyć, były ich setki.

W Księdze Gości pozwolę sobie przytoczyć listy jakie otrzymałem. Z oczywistych względów usunąłem adresy.

Jeszcze raz dziękuję, pozdrawiam wszystkich czytających ten tekst i zapraszam do katalogu Kontakt.


Temat: Gratulacje dla prześlicznej Evee i jej właścicieli,

W dniu 9 listopada 2008 17:45 użytkownik k... k... <.......@wp.pl> napisał:

Jak w tytule,a poza tym szczeniaczki prześliczne, słodkie maleństwa :)) Nam najbardziej podoba się .......wszystkie nam się najbardziej podobają :)) Nie możemy się zdecydować, chyba, że nasz Lucky (zaprzyjaźniony cockerek z osiedla) obwącha..... :)) W każdym razie same serdeczności i pozdrowionka dla całej Rodziny. Cała nasza Rodzina wraz z psem i królikiem.
PS Oddaliśmy głos na stronkę :)


Temat: najlepsza strona

W dniu 9 listopada 2008 22:38 użytkownik napisał:

Imię i nazwisko: J...... Chciałabym pogratulować najlepszej wg mnie i mojej rodziny strony o jamnikach. Widać pasję i miłość do jamniczków.
W zeszłym roku umarła nasza ukochana Carunia. Aktualnie szukam też jamniczka i dlatego przeglłdam strony. Z różnych przyczyn rozglądam się za króliczym lub miniaturą ( marzy mi się marmurek ) i chciałabym, aby pochodził z takiego "dobrego domu", jak Państwa. Gratuluję ślicznego miotu.

Pozdrawiam J.....

W dniu 14 listopada 2008 19:58 użytkownik K…..@gmail.com napisał:

Możecie państwo być dumni z jedynego chłopaka. Bardzo kochane stworzonko, które wniosło do naszego domu dużo życia i radości.

P. Krystyna – nowa Pani APOPHISA ( dopisek KL )


W dniu 14 listopada 2008 21:14 użytkownik a…… @vp.pl napisał:

Temat Super stronka....

Strona Kollapsar FCI jest godna podziwu. Są tu wspaniałe zdjęcia i artykuły tak ciekawe i zarazem przepełnione humorem, że jak zacznie się czytać, nie można się oderwać. Polecam wszystkim, którzy tu zajrzą, bo mimo tego, iż takich stron jest wiele, to ta zasługuje na wyróżnienie. Pozdrawiam cieplutko.

W dniu 17 listopada 2008 17:26 użytkownik r....@wp.pl napisał:

Temat jamniczki

Super strona

W dniu 18 listopada 2008 21:17 użytkownik …@o2.pl napisał:

Temat: Witam Pana Kollapsara !

…… strona się rzeczywiście Panu udała. Jest inna niż większość hodowlanych a najważniejsze jest to ciepło wypowiedzi, bardzo ujmujące spojrzenie dziecka pełne zdziwienia i miłości. No i tytuł intrygujący…..

W dniu 20 listopada 2008 14:38 użytkownik r.... @hotmail.com napisał:

Temat: strona na piątkę

Bardzo przyjemna strona. Zwłaszcza podobają mi się teksty pełne satyry opisujące świat widziany oczyma psiaczków. Serdecznie pozdrawiam -sympatyczka i właścicielką pary jamników :)

W dniu 20 listopada 2008 23:09 użytkownik ……@sportvita.pl> napisał:

Temat: Miłośniczka Jamniorów

Witam serdecznie, Na Waszą stonkę trafiłam przypadkowo i baaardzo mi się podoba!! Jamniory to cudowna rasa! W moim domu jest teraz Raksa, czarna podpalana łobuzica, kochane stworzenie! Ma 7 miesięcy, uwielbia jeździć samochodem, żeglowała z nami we wrześniu po Adriatyku i codziennie pilnuje biura i jest maskotką naszych Klientów. W grudniu jedzie z nami na narty do Włoch :) Genialna sunia na wszystkie okazje ! ;)

Pozdrawiam Was, oraz wszystkich miłośników czworonogów.

W dniu 7 grudnia 2008 21:58 użytkownik ……ska@vp.pl > napisał:

Temat: szczeniaczki

Gratuluje pięknych piesków. Ze wzruszeniem oglądałam tę stronę. 15 lat temu tez kupiłam suczkę. Przyniosła nam wiele radości, wiele medali, ona i jej dzieci. Niestety 25 września w swoje 15 urodziny odeszła od nas.

Jeżeli moja odpowiedż nie dotarła do Pani to przepraszam ale był problem z adresem, pozdrawiam ( dopisek KL)

W dniu 20 grudnia 2008 11:14 użytkownik slodkiurwis@poczta.fm napisał:

Temat: Witam,

Jestem szczerze wzruszona i zachwycona stroną EVEE i jej dzieci. Jeszcze bardziej cieszy mnie fakt, że malutka "IWKA" trafiła do tak wspaniałego domu!!! Dla takich właścicieli jak Państwo, chce się dalej hodować tę piękną rasę!
Z życzeniami wielu sukcesów w Nowym Roku i wszystkiego co najlepsze z okazji Świąt Bożego Narodzenia dla Państwa i Waszych bliskich.

Małgorzata Pawluczuk

W dniu 3 stycznia 2009 21:41 użytkownik k..s..w…@gmail.com > napisał:

Temat: gratulacje

Cześć Wujku!!!!!! :)
Oglądałyśmy z mama Waszą stronę i bardzo się nam podobało zwłaszcza to że oszczędziłeś nam III wojny światowej :) Kapitalne zdjęcia i opisy chyba powinieneś zmienić prace. Bardzo aktywnie głosowałyśmy wszędzie gdzie się da. Pozdrawiamy.

W dniu 16 stycznia 2009 22:33 użytkownik ………..@gazeta.pl > napisał:

Temat: marzenia

Witam!

Urzekła i mnie historia małych piesków i jej mamusi opowiadana na tej stronie. Postanowiłam w listopadzie, że to właśnie od Państwa, któryś z małych jamniczków zamieszka ze mną, takie marzenie. Wciąż odkładałam tą decyzje zajęta sprawami zawodowymi i obserwowałam z uwagą te piękne opisy z życia maleństw. Ze smutkiem przeczytałam, że ostatni jamniczek z Państwa hodowli znalazł rodzinę. Ze smutkiem, ale oczywiście mieszanym z radością bo wydaje się że wszystkie dzieciaczki są i będą szczęśliwe. Mam ogromna nadzieje, że Wasz słodki urwis da jeszcze radość innym w postaci takich pięknych maleństw. Czekam i tym razem zdążę.
Serdecznie pozdrawiam i czekam na dalszy ciąg historii każdego maleństwa.

Adrianna

W dniu 24 stycznia 2009 21:54 użytkownik …...@gazeta.pl > napisał:

Temat: jamniory

Jestem oczarowany wyglądem szczeniąt. Są łudząco podobne do mojego AGAPITA Psie Prawo. Odszedł 3 lutego 2008 r. Miał 14 lat 2 miesiące i 14 dni. Pokornie będę czekał na szczeniaka licząc na Pana przychylność.

Panie Leonie, z reguły nie odpowiadam w tym miejscu na listy ale dla PANA zrobię wyjątek. Spowodowała to pasja, przywiązanie i wielkie uczucie jakie przebijało z rozmowy telefonicznej, i ten list, którego się nie spodziewałem. Ktoś kto poza wszystkim innym jest w stanie określić co do dnia długość trwania radości z psiej miłości i wierności musi budzić SZACUNEK.
Czas pokazał że EVEE nawet nie byłaby w stanie urodzić tylu dzieciaczków dla wszystkich przyszłych opiekunów, a mówię tylko o tych którzy w mim odczuciu byli najlepszymi z najlepszych.
PANIE Leonie, jeżeli konsylium rodzinne zdecyduje że EVEE zostanie znów mamusią będzie PAN pierwszą osobą która się o tym dowie.

Z wyrazami szacunku
Krzysztof Leśniewski

W dniu 29 listopada 2009 13:03 użytkownik ……@wp.pl> napisał:

Temat: AKUNOSH

Jest mi bardzo smutno z powodu śmierci AKUNOSH, pociesza mnie to, że teraz zaopiekuje się nią Morusia i będzie tam szczęśliwa. Niektórzy mówią "przecież to tylko pies", dla mnie była wierna przyjaciółką i zawsze będę o niej pamiętała.

W dniu 31 marca 2009 20:21 użytkownik ………..@gazeta.pl > napisał:

Temat: AKUNOSH

Witam ponownie

Strasznie mi smutno z powodu AKUNOSH.
To właśnie ten jamniczek z Pana hodowli był moim marzeniem i do tej pory mam w telefonie sms - a z życzeniami noworocznymi "aby AKUNOSH była moja". Niestety (juz pisałam o tym, ale nie udało się). Dlaczego tak się stało, dlaczego odeszła?
Pozdrawiam serdecznie i szczerze współczuje.

Adrianna

p.s. nie szukam z innych hodowli "przyjaciela" czekam na pieska, który będzie od Pana, cudownej i pięknej jamniorki

W dniu 20 kwietnia 2009 00:01 użytkownik ……@gmail.com l> napisał:

Temat: jamnicze refleksje

Witam! Zacznę od tego, że ja i Moja Mama jesteśmy wielkimi miłośniczkami jamników. Informację o Państwa hodowli zdobyłam z lecznicy dla zwierząt. Strona bardzo mi się podoba, pomimo tzw. "nieprofesjonalności" sprawia wrażenie unikatowej i bardzo rodzinnej, co powoduje, że informacje zawarte w niej "biorą za serce". Od tej strony bije ciepło oraz wielka i prawdziwa miłość do zwierząt, to wywołuje bardzo pozytywne uczucia u oglądającego... Niestety niedawno straciłam przyjaciela, wiernego towarzysza podczas nocnych nauk przed egzaminami, a przede wszystkim wspaniałego psa jamnika o imieniu Urwis. Jeszcze do dziś z Mama go opłakujemy...;(.. to właśnie Pana strona napełniła nasze serca jamniczymi myślami o pozytywnym jutrze...

Pozdrawiam i dziękuję...
N.G.

W dniu 22 listopada 2009 21:54 użytkownik ……@chello.pl > napisał:

Temat: Zakochany w jamnikach długowłosych

Witam Pana,
Przez 14 lat i 7 miesięcy cieszyłem się z towarzystwa najpiękniejszej jamniczki długowłosej na świecie, mojej ukochanej Tiny. Była moim psim słoneczkiem i towarzyszyła mi zawsze i wszędzie ciesząc oczy i serce. Straszliwy rak jamy brzusznej odebrał mi moje czworonożne szczęście w lipcu 2008 roku. Nie mogliśmy z żoną i synem dłużej patrzeć na jej straszliwe cierpienie i zgodziliśmy się, by profesor warszawskiej sggw zadał naszej suni zastrzyk śmierci. Strona jest bardzo sympatyczna i dobrze zrobiona. Mam jednak pytanie, skąd ta nazwa? czy dlatego, że ma człon "psa"? Jamniki długowłose to najpiękniejsze i najwdzięczniejsze stworzenia na świecie. Bardzo brakuje nam naszej Tiny. Szkoda, że państwo są tak daleko... Ja jestem w Warszawie i proszę od dziś zaliczyć mnie do sympatyków jamniczej strony.

Z jamniczym długowłosym pozdrowieniem.
W.S. /Warszawa

ps. jeśli pozwoli na to technika, radzilbym wprowadzenie tzw. okna multimedialnego ze zdjęciami filmowymi i dźwiękiem

W dniu 23 stycznia 2010 00:33 użytkownik ……@gmail.com > napisał:

Temat: Podziękowania

Witam !

Chciałam serdecznie podziękować za stworzenie fantastycznych stron o jamniczkach oraz opowieści o nich - historyjek, które potrafią bawić i wzruszać jednocześnie. Od dziecka towarzyszyły mi jamniki, długo i krótkowłose. Miłość do nich zaszczepiłam swoim dzieciom i mężowi. Trafiłam na Państwa strony poszukując towarzyszki życia dla mojego jamnika aby nie czuł się samotny gdy jego rodzinka jest poza domem - w pracy, szkole itp. I niestety przeglądając Państwa strony nie potrafię się zorientować czy macie Państwo aktualnie jakieś pieski na sprzedaż ...

Pozdrawiam
Agnieszka

W dniu 28 stycznia 2010 10:11 użytkownik ……@ vp.pl > napisał:

Temat: arystokratka

Witam bardzo serdecznie w paru słowach strona jest fantastyczna rewelacyjne zdjęcia ale na określenie tych cudownych psiaków pt. JAMNIK brak słów - są cudowne.

serdecznie pozdrawiam

W dniu 31 stycznia 2010 20:12 użytkownik ……@op > napisał:

Temat: zakup jamniczka

Witam, z łezką wzruszenia obejrzałam tę stronkę, bo sama byłam szczęśliwą Panią najwspanialszego jamnika na świecie, niestety pól roku temu po 14,5 latach nasz ukochany Salisek odszedł do swego psiego nieba. Oczywiście, w domu żałoba, a o innym psie nie ma mowy!
Dni mijają, a my dalej odczuwamy jego brak, porównujemy z innymi pieskami, wspominamy jak się cieszył gdy nas widział, jak wariował albo jak się obrażał :)) Pusto w domu bez niego :((dlatego zdecydowaliśmy, ze kupimy takiego samego-długowłosy, standard.
Zobaczyłam zdjęcia EVEE musze przyznać, ze jest równie piękna jak mój Salis :)) a jej synek to po prostu klon naszej Psinki
Wszystkie te psiunie są urocze!!!
Bardzo proszę o pomoc w nabyciu takiego jamniczka. Chcielibyśmy, żeby był z domowej hodowli, może Państwo będziecie mieć szczeniaczki?

W dniu 08 marca 2010 12:28 użytkownik ……@hotmail.com napisał:

Temat: Najlepsza strona o jamnikach.

Witam!
Ponownie odwiedziłam Państwa stronę po dłuższej przerwie. Przeglądałam ją z wielka radością i wzruszeniem. Strona jest rewelacyjna. To wspaniale uczucie przenieść się do Waszego domu czy spędzić z Wami wakacje czytając i oglądając te cudne zdjęcia. Brakuje mi slow żeby wyrazić uznanie dla Pańskiej strony. Może Pan być dumny ze swej psiej rodzinki i strony o niej. Życzę powodzenia i wielu prześlicznych szczeniąt.

Anita i jamniczki.

Temat: Szczenięta - jamniki długowłose standardowe

Poniżej zamieszczam emaile jakie otrzymaliśmy po urodzeniu szczeniaczków, stenogramów z masy rozmów telefonicznych, nie.

Szanowny Panie!
Gratulacje dla Damy za sześciu chłopców! Panu oczywiście też supergratulacje za wychowanie pięknej Damy!
Byłbym niesamowicie wdzięczny za najprzystojniejszego chłopca!
Przesyłam pozdrowienia !

Gratuluje Panu i oczywiście reszcie domowników tego cudnego ,,potomstwa,, Musze przyznać, że maleństwa są bardzo urocze i nie można się nimi nie zachwycać! Mam nadzieję, że PANA jak i również Pańskiej rodziny- oczywiście wraz z dumną mamusią, nie zabraknie w tym roku w naszym skąpanym słońcem Grzybowie :).
Pozdrawiam serdecznie. Agnieszka.

Witam bardzo serdecznie GRATULUJE TAK CUDOWNYCH JAMNICZKOW - bo my nie jesteśmy właścicielami psów tylko JAMNIKÓW które są członkami rodziny, jeszcze raz chciałem podziękować za tak wspaniałą stronę którą chyba najczęściej otwieram, serdecznie pozdrawiam

Panie Krzysztofie,
Nie wiem, czy poprzedni list z gratulacjami wyszedł - miałam problemy z neostradą. Ale okazja tak wyjątkowo wspaniała, że w razie gdyby gratulacje się powtórzyły, to tylko byłoby potwierdzeniem, że maluchy są prześliczne. Takie malusieńkie słodkie cudności z zadatkami na wspaniałe jamniorki. Mama spisała się znakomicie, a tata przystojny (-: Małe prześliczne WYJĄTKOWE kluseczki.... i potwierdzam z ulic Poznania - jamników coraz mniej widać. Spotyka się szortki w różnych rozmiarach, ale krótko i długo baaaaaaaaardzo sporadycznie. Jeszcze parę lat temu było zupełnie inaczej. Na szczęście do naszego parku zawitały dwa szczeniaki krótko standardziki - rudzielec i czekolada - Jasmi z nimi szaleje.
Panu, Panie Krzysztofie również gratuluję! Widać szczęścia się mnożą (-: a do obrony nie zawsze mięśnie, ale i komputer przydatny (-:
Pozdrawiam serdecznie Pana z Rodzinką
Justyna

Witam serdecznie :))) Szczeniaczki prześliczne :)))) Gratulacje dla Dzielnej Psiej Mamy :)))) Przesyłamy same serdeczności dla całej Rodziny. Magda.

Pani Magdo, pomimo wielokrotnych prób mój list do Pani nie wyszedł, jest jakiś problem z adresem, mimo wszystko przepraszam, pozdrawiam. ( dopisek K.L.)

Ależ śliczne zdjęcia szczeniaczków... Maluchy przeurocze (-: Najbardziej urzekające są pysie maluszków. A wybłyszczone calutkie. Z wielką przyjemnością obejrzałam wszystkie fotki. Czasami myślę, że szkoda, że tak szybko rosną - ale oglądanie tego jak z każdym dniem coś nowego to jeszcze większa frajda - i bądź tu mądry (-:
Pozdrawiam Państwa serdecznie. Justyna

Witam pieknie,
Gratuluję wspaniałych klusek! Wyglądają jak kalibrowane. To wspaniałe mieć szczenięta. Pamiętam jak dziś moje pierwsze również 7 klusek. Ale to było 14 lat temu. 2 lata temu ich mama odeszła od nas. Dziewczynkę jedynaczkę na pewno sobie Państwo zostawicie.
Jeszcze raz gratuluje i czekam z niecierpliwością na nowe zdjęcia na stronie.
Składam również życzenia spokojnych i miłych świat dla wszystkich.

Gratulujemy dzielnej Mamie !!!! Dzieciaczki są cudne:)) Ciepło się robi koło serca, jak się widzi takie maleństwa!
Wierzę, że Evee postarała sie i dla mnie :)) Mam nadzieję, że zgodzi się oddać w moje ręce swojego małego "tuptusia"
Cieszę się, że jest ich tak dużo: Proszę napisać mi ,czy zmieszczę się w tej szczęśliwej siódemce nowych opiekunów.
Pozdrawiam
Elżbieta

Witam,
bardzo dziękuję za życzenia oraz radosne wieści z Państwa jakże licznej rodzinki:) Ucałowania dla dzielnej Mamusi co tylu synów urodziła. Jedna mała dziewczynka musi być jak królewna przez swych braciszków traktowana:) Życzę dużo szczęścia i siły dla Mamusi, bo mieć tylu chłopów na wykarmieniu to nie lada wyczyn:)
Pozdrawienie dla całej Rodziny
Z poważaniem
N. G. (Pani od Urwisa)

ALE CUDA!!! Gratulacje dla szczęśliwej RODZINKI! :-)
Ja jestem w trakcie szukania męża dla mojej suczki, ale mam z tym kłopot na Śląsku... Mam nadzieję, ze nie zostanie panną do końca życia .... :-)
Pozdrawiamy
Kaśka z Raksą


W dniu 23 marca 2010 15:46 użytkownik ……@wp.pl napisał:

Temat: O stronce.

Witam
To cudowna stronka jamniczki EVEE, przygotowana tak jakby każdy właściciel chciał czytać o swoich pieskach. Zdjęcia zrobione wspaniale szczególnie dział szczeniaczki, na koniec pozdrawiam wszystkich właścicieli jamniczków a szczególnie Pana i całą rodzinkę EVEE.

Dawid

W dniu 12 kwietnia 2010 19:51 użytkownik ……@gmail.com napisał:

Temat: Szczeniaczki.

Witam
Trafiłam na stronkę Kollapsar FCI poszukując jamniczki dla siebie (do kochania nie wystawiania) i nie ukrywam bardzo mi się stronka spodobała. Widać że kochają Państwo Evee i szczeniaczki oraz fotografowanie. Na żadnej innej stronce nie naoglądałam się tylu zdjęć słodkich maleństw. Przypuszczam że jedyna suczka w miocie już dawno jest zarezerwowana, aż się boję spytać o cenę. pozdrawiam

Anna

W dniu 26 maja 2010 23:31 użytkownik ……@ poczta.fm napisał:

Temat: jamnikomaniactwo.

Dziękuję za wspaniałą stronę, która dostarczyła mi wiele radości i wzruszeń. Moj jamniś Atonek, który miał 15 lat, odszedł 25 04 10, to był mój 2 jamniczek. Widać że jesteście JAMNIKOMANAMI cala gębą, to widać i czuć. Jamników nie można nie kochać one są wyjątkowe. Pozdrawiam cala rodzinę, głaskanka dla wszystkich jamnisiów jakie są w domu.

Jadwiga a w zasadzie Iga

W dniu 5 września 2010 20:25 użytkownik ……_@vp.pl napisał:

Temat: Zdjęcia małej SHA’RE z Krakowa.

Witam,
Przesyłam obiecane zdjęcia. Niestety mój aparat rewelacyjny nie jest i wybrałam to co najlepsze. Robiłam jeszcze zdjęcia w ruchu ale niestety nic nie wyszło, gdyż "egipskie ciemności" wystaw halowych nie wpływają pozytywnie na pracę mojego "super sprzętu fotograficznego". Mam nadzieję, że chociaż tymi trzema zdjęciami sprawię Państwu przyjemność, bo zawsze to jakaś pamiątka z pierwszych chwil na ringu naszych pupili. Niezmiernie miło było mi Was spotkać. Jesteście wyjątkowymi ludźmi, którzy bardzo kochają swoje psiaki a to uczucie aż widać jak promieniuje w szczęściu Waszych podopiecznych.
Życzę kolejnych sukcesów. Osobiście dodam, że głowa SHA’RE jest po prostu przepiękna! Bardzo lubię takie głowy!

Do następnego spotkania!
Pozdrawiam Ania

W dniu 5 września 2010 20:44 użytkownik ……_@vp.pl napisał:

Temat: Oglądając stronę Waszej hodowli....

Nie wytrzymałam, musiałam napisać... a zaraz powiem dlaczego... Nie wiem sama dlaczego czasem katuję się rozdziałami stron "In memorian"... i tak tez tutaj uczyniłam. Przeczytałam tekst o AKUNOSH i po prostu łzy w oczach mi stanęły... Pięknie opisane... czyta się z zapartym tchem! Można także zapłakać nad tym jakie to życie jest kruche. Przyznam się, że z mojej hodowli jedna z sióstr mojej Gabrysi też zginęła tragicznie mając zaledwie 9 miesięcy... Była to cudowna sunia o fantastycznym charakterze. Jej miłość do biegania i szybkość ją po prostu zgubiły na spacerze... biegła za sarną i zniknęła za drzewami (tak opowiadała opiekunka). Potem GUCCI długo była wołana i nie wracała (po raz pierwszy w "życiu" nie posłuchała swojej Pani). GUCCI ENVY bo tak miała sunia na imię, została odnaleziona w rowie wzdłuż dwóch kolein na polnej drodze... tam nie jedzie się szybko... musiała zginąć tylko i wyłącznie z mściwości niektórych kierowców, którzy zabijają specjalnie zwierzęta potrącając je samochodem dla zabawy... Była to dla mnie tak tragiczna wiadomość, że do tej pory jak o tym mówię, to łzy płyną mi do oczu... To jest coś niesamowitego jak można załamać się po takiej stracie...
Widzę, że Państwo przeżyliście podobny wstrząs... serdecznie współczuję... mówi się, że czas leczy rany... ja osobiście uważam, że je tylko zabliźnia... bo do końca życia na tak zranionym sercu istnieje taka blizna...

A.K.

W dniu 26 lipca 2011 11:26 użytkownik …….6@gmail.com napisał:

Temat: jamniki.

mam już 3 go „gościa” tej rasy , ale pierwszy długowłosy!. Obecnie ma 1,5 roku czarny, podpalany, jest z nim 9 letni krótkowłosy rudy!, para „braci”, wszystko co napisane o długowłosych to prawda, polecam tą rasę.

pozdrowienia JZ

W dniu 27 lipca 2011 09:58 użytkownik …….6@gmail.com napisał:

Temat: jamniki.

Witam !
Wszyscy posiadacze jamników to wiedzą, jakie to psy ,a raczej „mądrości” psie !
Ale długowłosy jest wyjątkowy !
Piękne psy w Pana hodowli, super zdjęcia. Pierwszy raz mamy długowłosego, i jesteśmy b zadowoleni !. Tak mało jest długowłosych, a szkoda, bo to wspaniałe psy !

pozdrowienia JZ


To aż nieprawdopodobne, a jednak, udało się nam zapchać całą KSIĘGĘ GOŚCI dlatego wszystko co dotyczy dzieci SHA'RE znajduje się poniżej w KSIĘDZE GOŚCI II.
Piszcie Państwo będzie księga III, IV itd.


 

Księga Gości

KSIĘGA GOŚCI II

Księga gości jamników długowłosych standardowych - Kollapsar FCI Poniżej pozwolę sobie przytoczyć trochę listów jakie otrzymaliśmy w związku z narodzinami dzieciaczków SHA’RE. Większość gratulacji otrzymaliśmy telefonicznie lub tak i tak.
Może być trochę problem z chronologią emaili


Witam
Piękne cudeńka przyszły na świat. Gratulujemy siostrze APOPHISA pięknego potomstwa. Bardzo dzielna Mama. Wyobrażam sobie emocje wszystkich domowników dla których ,to nie pierwszyzna, ale po dłuższej przerwie to na pewno mały zawrót głowy. Dla maluchów to wielkie szczęście, że przyszły na świat w domu ludzi ,którzy mają wielkie serce i oprócz profesjonalnej opieki dostaną ogromną dawkę witaminy M.
Serdecznie pozdrawiamy i przesyłamy maluchom miziaczki.
( Pani APOPHISA dop.KL)

Panie Krzysztofie,
GRATULUJĘ(((((((((((-: Malenstwa są cudne((((((((((((((-: Super fotki na dłoni. Ale już niedługo będą się na niej mieścić, jak tak ładnie jedzą((((-: Odrobinę zazdroszczę obserwowania jak maluszki rosną. Od razu ma się ochotę na takie stadko(((((((-: Pewnie siedzicie Państwo przed kojcem, jak inni przed telewizorem (-; A jak małe otworzą oczy i zaczną być bardziej aktywne, to będzie jeszcze fajniej. Życzę Państwu wiele radości z obserwowania szczeniaczków, a im pięknego rozwoju i dobrych domków((((((((-:
Pozdrawiam serdecznie
Fajnie z tą kamerką((((((-: Instrukcja bardzo się przyda(-:

Witaj Krzysiu
Moje serce się raduje razem z Wami. Takich śliczności dawno nie widziałam. Nawet nie przypuszczałam, że jamniki długowłose mogą tak pięknie wyglądać zaraz po urodzeniu. To jest cud natury. Całuski dla Wszystkich maluchów i mamuśki Wiem, że czeka Ciebie mnóstwo pracy, ale wiem również, że jak zawsze poradzicie sobie z tym i wychowacie wspaniałe, mądre pieski. Pamiętaj o nauce śpiewania.Pozdrawiam
( Pani AMAUNET dop.KL)

Witam
Gratuluję wspaniałych maluszków SZCZĘŚCIE X 8, życzymy im samego zdrówka i wielu sukcesów
M…. i sunie - ………

Witam
dziękuję serdecznie za odpowiedź i z przyjemnością pokonwersuję mailowo z PanemWczoraj po zobaczeniu maluchów tak szybko i krótko odpisałam, zatem pozwolę sobie szczerze dziś dodać, że super fajna jest Pana stronka o jamnikach. Czyta ją się bardzo lekko i z dużą dozą uśmiechu. Nawet osoba nie będąca fanem jamniorków po przeczytaniu wpadnie po uszy. Ja mogłabym opowiadać i słuchać nie tylko o jamnikach 24 godziny na dobę, do znudzenia dla innych ale nie dla mnie. W domu wszyscy wpadliśmy po uszy jeśli chodzi o jamniki długowłose. Jeśli nie zanudzam i nie zajmuję za dużo czasu to rozwinę swoją opowieść. ……………… …………………………………………………………………………………………….Mamy jamniki dla siebie, nie zamierzaliśmy i nie zamierzamy brać udziału w wystawach, powiem szczerze, że nawet nie wiedziałabym jak się do tego zabrać i nie wiem jak się w przyszłości zabrać za posiadanie potomstwa. Ale jak przyjdzie właściwy czas pozwolę sobie dopytać Pana o szczegóły w tym temacie.
Pozdrawiam serdecznie

Z okazji Urodzin moc gratulacji i najszczerszych życzeń dla młodziutkiej Mamy i ślicznych Maluszków oraz dla EVEE z okazji Dnia Babci życzy wujek SETH z rodziną

Krzysiu, Ty daltonisto  gdzie one są rude?  mój SETH wg Ciebie też był rudy. Nie wiem, czy będą rude, są jak kreciki, aksamitki ! są cudne.
Jak ta Bidulka wykarmi taką gromadkę!!!
( Pani SETHA dop.KL)

Witaj Eluniu
Dowcipnisia, he, he, he, przypominam Ci że SHA'RE była równie czarna jak SETH. A tak w ogóle to SETH jest rudy tylko z niewyobrażalnie gigantyczną ilością czarnego przeplotu. Taką przyjąłem linię obrony i tego się będę trzymał. 
( Pani SETHA dop.KL)

Panie Krzysztofie,
Już wiem jak to zrobić. Oglądałam właśnie maluchy w czasie karmienia(((((((((-: Są CUDNE((((((((-:
Pięknie dziękuję za możliwość oglądania ich rozwoju((((-:

Witam,
Serdecznie gratuluję kochanych i śllicznych maleństw. Oczywiście zazdroszczę takiego widoku na żywo, bo już same zdjęcia potrafią bardzo wzruszyć:)
Pozdrawiam cała Rodzinkę.

WitamPodziwiam Pana stronę już od kilku lat, ale muszę przyznać, że pomysł z kamerą jest fantastyczny, genialny, itd. Teraz, gdy uczę się do egzaminów na studiach mam najprzyjemniejszą przerwę oglądając słodziutkie szczeniaczki i ich mamę. Bardzo dziękuję.
Serdecznie pozdrawiam

Witam Panie Krzysztofie, GRATULUJĘ podwójnie!!! Przede wszystkim, gratulacje z okazji zaślubin Karolinki!!Bardzo proszę o przekazanie najserdeczniejszych życzeń Młodej Parze :)Gratulacje też z okazji narodzin kolejnych szczeniąt !!!Czy Pan idzie na jakiś rekord ?! Taaaaaaaaaakie liczne mioty, to tylko u Pana :)Ale myślę, sobie, że to rekompensata Państwa suczek, za wszystko, co im dajecie :)Obejrzałam zdjęcia Karolinki i jej męża i powiem szczerze, że zaszkliły mi się oczy.Są piękne, tak jak młodzi!!!
Najbardziej jednak, wzruszyły mnie fotki na łące, te na których Karolinka biegnie, a rude razem z nią !!!!
Jeszcze raz serdecznie gratuluję i życzę wszystkiego co najlepsze !!!
Z niecierpliwością będę zaglądać na stronkę.
Pozdrawiam

Witam moją ulubioną hodowczynię i dawczynię naszego szczęścia……………….. (Dopisek KL)

Panie Krzysiu,
pierwsze zdanie powaliło mnie na łopatki :)
Nie ma Pan, za co dziękować, to wręcz odwrotnie, ja dziękuję, że suczka z mojej hodowli, trafiła do Państwa.
Już, to kiedyś mówiłam, że dla TAKICH LUDZI JAK WY, warto hodować te małe, rude, kochane "bestie" :)
Trzymam mocno kciuki, za ten liczny, wyrównany miot i życzę Państwu, żeby znalazły, tak wspaniałe, kochające domy jak do tej pory !!!
A tak serio, jak chcę sobie zdrowo popłakać, to wchodzę na Waszą stronę :)Wzruszające są Pana teksty, pełne emocji i miłości.
Jest Pan i Pana Rodzina, czymś wyjątkowym w moim życiu !!!
Pozdrawiam

Witam, witam
Wielkie gratulacje, taki duży miot i wszystko w porządku - super!Takie paróweczki, śliczności. Flavio ostatnio jest rozchwytywany i ma śliczne potomstwo. …………….. Najważniejsze, że powiększyła się jamnicza rodzina. Jeszcze raz gratuluję i miłej pracy przy maluchach. Będę znowu śledzić świetne opisy świata oczami jamniorków. Mizianka dla Mamy i Babci.
Pozdrowienia

Gratulacje dla juniorki. Masz bardzo piękne suczki. Ona wygląda jak jej dziadek SKIPPER. Baw się jak do tej pory chowem i powodzenia na wystawach.pozdrowienia
(opiekunka pradziadka z Niemiec – dop.KL)

Kochana SHA'RE, moja droga Siostrzyczko!
Z okazji przyjścia na świat wspaniałych dzieciaczków chciałem złożyć Szczęśliwej Mamie serdeczne gratulacje oraz życzyć Jej i moim Kochanym Siostrzeńcom dużo zdrowia ,szczęścia i pełnego miłości życia.
Jesteście piękne Kochane Maleństwa, ale nie mogło być inaczej. Moja pani wzruszyła się patrząc na Te śliczności.
Rośnijcie zdrowo, będziemy obserwować Wasze kolejne tygodnie życia.Serdeczne pozdrowienia dla Kochanej Mamusi oraz Waszych Niesamowicie Wspaniałych Opiekunów.
Bardzo dumny wujcio SORIS ze swoją rodziną.
Całujemy Was !
(od SORISA, brata SHA’RE – dop.KL)

Witam,
niespodziankę straszną nam Pan zrobił tą informacją. Kto wie, może jakiś długowłosy standard trafi jeszcze do naszych kręgów rodzinnych :) Plus bardzo mi pan poprawił samopoczucie w poniedziałkowy poranek po bardzo intensywnym weekendzie 
Pozdrowienia i gratulacje od wszystkich …… dla całej wesołej gromadki na Nowej Hucie :)
( młodszy z opiekunów SEKI brata SHA’RE dop. KL)

Panie Krzysztofie,
to jest niesamowite(((((((((-: nie dosyć, że od wczoraj urosły, to jeszcze zaczęły chodzić "o własnych nogach"((((-: to znaczy zamiast pełzać stanęły na nóżkach i kawałek przeszły((((((((((((((((-:

Panie Krzysztofie,
one CIĄGLE JEDZĄ(((((((((((((-: albo ja mam takie szczęście, żeby na karmienie za każdym razem, jak wchodzę trafiać... Wydaje się, że rosną przy każdym wejściu(-: Nie wiem, jak to możliwe((((((-: Najbardziej zmieniły im się ogonki. Kluseczki są z nich przecudne(-: Uroczo wyglądają, gdy śpią jeden na drugim, - w zasadzie w czasie karmienia(-; jedzą i przysypiają, tak gdzie je sen złapał(-: Mają przeurocze pyszczki. To niesamowita przyjemność, tak w każdej chwili, móc sobie wejść na stronkę i poobserwować maluchy. Chodzę raz w roku do koleżanki socjalizować szczeniaki - codziennie w okresie już po otworzeniu oczek, ale nie mam dostępu do szczeniaków przez cały czas. Pięknie dziękuję za taką możliwość(-: Oj, żeby jeszcze wymyślili wielozmysłową kamerkę (-: Szczeniaczki mają taki specyficzny szczeniakowaty zapach, jedyny w swoim rodzaju, są cieplutkie, mięciutkie, rozluźnione... ale już niedługo zaczną.......!!!!!((((((-:.....!!!!!!!(((((((((-: oj zaczną... i wtedy będzie jeszcze większa frajda z patrzenia na nie(-:
Pozdrawiam serdecznie

Panie Krzysztofie,
………….. Z obserwacji jamniolków: zdziwiło mnie jak silne mają tylne nóżki i że one pierwsze pchają jamniczą istotę w świat(-: W dorosłości(-; raczej jamnik uważa, że jak przód idzie, to reszta też(-: ale to widocznie od tego dopychania się do mleczka(-: niebieski pierwszy postawił na nich parę całkiem sensownych kroczków. Troszkę trudniej jest mi rozpoznać pozostałe maluchy, ponieważ kamerka trochę zniekształca kolorki. Ale się pewnie z biegiem czasu przyzwyczaję(-: (-:

Witam Panie Krzysztofie,

mam dwie kolejne obserwacje maluszków": wyraźnie widoczna tarczka ogonowa - ciekawe jakie pełni funkcje rozwojowe w tym wieku, skoro jest widoczna, bardziej teraz niż w późniejszym wieku... i z zachowania: maluchy mają tendencję do kładzenia głowy najczęściej na szyjce drugiego, albo do wpychania własnej po drugiego..........aaaa (-; tym razem maleństwa były same w kojcu(-: czyli nie zawsze mam szczęście wejść na karmienie(-: (-:

Witam !
No i wpadłam w uzależnienie, nie liczę ile razy dziennie zaglądam do kojca, ale bardzo często, najczęściej w domu bo w pracy mam tylko zdjęcie, cos szwankuje Internet. Małe są rozkoszne, mama i babcia najczulszymi opiekunkami a pomocne dłonie zawsze w gotowości. Nie ukrywam, że towarzyszy mi dziwne uczucie podglądactwa i wpadam często ale na chwilkę, żeby nie nadużywać gościnności najmilszych Jamnikomaniaków jakich znam i ich pociech, jakaś strefa intymności się należy. Czy mi się wydaje ,czy maluchy rosną w oczach ,bo brzuszki pękate i proporcje do opasek też się zmieniły. Chwalę się gdzie mogę, że SHEMSU został wujkiem i wszyscy gratulują i jednocześnie wyrażają podziw, że taki duży miot i taki dorodny. Zdjęcia maluchów fantastyczne a 6 ma najwyraźniej parcie na szkło, bo jest najczęściej na pierwszym planie. Bardzo jestem ciekawa ich cech ,nie wiem kiedy można u takich maluchów zaobserwować jakieś symptomy świadczące kto jaki będzie, ale to musi być niesamowite jak się widzi takie maluszki non stop i jak się rozwijają, jest to CUD NATURY i zawsze powala i rozczula mnie nowe życie. Zdjęcia Flavio jak ogląda pociechy i swoją wybrankę, taż to epokowe wydarzenie ,relacje psich rodziców przez internet, no jak ten świat się zmienia. Przypomniałam sobie jak jako dziecko obudzona przez Tatę, owinięta kołdrą oglądałam pierwsze kroki na księżycu i jakie to było epokowe wydarzenie. Proszę wymiziać obie sunie, całą 8, życzę im wszystkim zdrowia nieustającej rzeki mleka, ciepełka w każdym znaczeniu. Państwa całej Rodzinie aby starania o szczeniaczki, o ich odchowanie były kolejnym sukcesem, którego jednym efektem mogę się cieszyć od ponad 2 lat. Pozdrawiam Iga i wujek SHEMSU.

Panie Krzysztofie,
małe coraz bardziej przypominają psiaki... wyciągnęły się na długość, rozjaśniły im się pyszczki i .... wygląda na to, że rosną tak szybko, że niedługo razem z mamusią w kojcu się nie zmieszczą(((((((((-: Dzisiaj nie miałam tyle szczęścia, żeby je w ruchu obserwować... dopiero przed chwilą pierwszy raz przy karmieniu.... (-:

Gratulacje!!!!
Małe Kolapsary są cudne.

Witam Panie Krzysztofie
ależ one urosły!!!!!!!!!!!!!!!! I nowe obróżki dostały(-: Pewnie było sporo zachodu z wyszukaniem w różnych kolorach (-: Ależ to wielka przyjemność wejść sobie na stronkę i je oglądać(((((((((-: Coraz jaśniejsze pyszczki mają i znowu zmieniły się im proporcje... cudne są(((((((((((((((((((-:
Przy takiej opiece, pewnie niewiele czasu zostaje Państwu na odpoczynek.(-:

Witam Panie Krzysztofie,
dobranie tylu kolorów jest rzeczywiście trudne. One ciągle rosną i rosną(-: i od 2-3 dni znowu pełzają bardziej niż starają się stawać na nóżkach - pewnie od tego przyboru masy(-: albo kamerka coś przedtem zniekształciła...Są niesamowicie śliczne(-: Super są też te nowe fotki, które wstaliście Państwo na stronkę. Jeszcze tydzień i oczka otworzą - wtedy dopiero się zacznie zaczynać((((((-: a potem będzie odrobinę żal, że tak szybko urosły(-;Czyli był Pan na urlopie macierzyńskim(((((((((-; a teraz kolej Żony. Wieść gminna głosi, że suka sama sobie daje radę ze szczeniakami(-: ale czy wieściom gminnym można do końca wierzyć? Też bym była na urlopie(((-: Dlaczego odmawiać sobie przyjemności z towarzyszenia maluchom w rozwoju? Koleżanka, która ma hodowlę pinczerów średnich, też zawsze bierze urlop. I chodzi w tym pierwszym okresie "do tyłu"(-; z niewyspania.... zawsze coś nieprzewidzianego może się wydarzyć... chociaż jednym problemem może być tylko to, że mama i babcia mogą obie chcieć opiekować się dziećmi w tym pierwszym okresie.... z upływem czasu ten problem maleje.
Mnie szkoda, że nie ma kamerki po 24(-; raczej jestem nocnym markiem i przyznaję, że o 7 rano nie wczodzę(-;
Pozdrawiam serdecznie

GRATULACJEDLA SHA’RE, PIĘKNE SZCZENIĘTA

Piękne jamniczki pewnie już jedną córka z mężem zarezerwowała, nasza jamniczka ma się dobrze jak zwykle radosna i kochana.

Witam! Gratuluję udanej sesji zdjęciowej, efekty cudne, wiadomo kto był gwiazdą nr.1 Pozdrawiam.

Witam!Po zmianie tasiemek na obroże nie wiem która to panna 6, moja pupilka, która najbardziej mi wpadła w oko. Jestem zachwycona opieką mamy i babci nad maluchami. Pozdrawiam.

Witam.
Panie Krzysztofie psie maluszki bardzo ładne, jedne ciemniejsze drugie jaśniejsze. Małe rude stworki :).
Już zdążyłam wypatrzeć jedną z dziewczynek, (6), urodzona o 10:25 jest piękna, nieco jaśniejsza niż reszta suczek, przynajmniej tak wygląda na zdjęciach. Wzięłabym ją, gdyby nie to, że to delikatne stworzenie, a my wolimy jednak psiaka na podwórko czyli nieco bardziej odpornego na warunki klimatyczne. Przemyśleliśmy sprawę na temat psa w domu i dlatego piszę o tym Panu otwarcie. Mam nadzieję, że szczeniaczki znajdą kochające domy i wspaniałych właścicieli. Będę odwiedzała stronę hodowli, ponieważ ciekawa jestem jak ta suczka (6) wyrośnie, podejrzewam, że na wystawach odniesie wiele sukcesów, czego jej z całego serca życzę.
Pozdrawiam serdecznie.

Witam Panie Krzysztofie,
chyba było dzisiaj ogromne przeciążenie na łączach(-; albo miałam mały obrazek, albo nie mogę wejść. Fajnie, że tyle osób jest zainteresowanych obserwowaniem rozwoju szczeniaczków(((((((((((((((((((((((-: A wyglądają teraz jak małe małpeczki na pyszczkach - rozjaśnienia się powiększyły i tak śmiesznie to wygląda na ekranie, albo mi się tak skojarzyło. Są przecudne. I pewnie już oczka zaczynają otwierać... Z tym rozjaśnianiem się sierści, to się trochę zdziwiłam, ponieważ postępuje to wg wzoru podpaleń... tak jakby gen odpowiedzialny za podpalenia "nie wyhamował"((((((((-: ale może tak to tylko wygląda na małym ekranie. Rosną niesamowicie szybko i są przeurocze(((((((((((-: Najbardziej mi się podoba jak się przeciągają((((((-: I znowu zaczynają próbować stawać na nóżkach i te nóżki jakoś wyraźniej widać(-: Ależ one niesamowicie szybko rosną!!! A i trochę dłużej można je było w ostatnich dniach oglądać... może jeszcze uda mi się dzisiaj wejść... net w ogóle jakoś mulił dzisiaj...
Pozdrawiam serdecznie

Witam Panie Krzysztofie
Zmartwiłam się tymi problemami technicznymi )-: Już się przyzwyczaiłam, że mogę w każdej chwili wejść na stronkę i oglądać maluszki... Ten wzór rozjaśniamia się sierści bardzo mnie rozbawił, gdy go zobaczyłam - widać jak wiele można zaobserwować w czasie, gdy szczeniaczki dorastają - jak się to wszystko zmienia... W tym roku pewnie też będę mogła po raz drugi oglądać, takie przechodzenie z ciemnego do jasnego, ponieważ koleżanka chce mieć rude dzieci... szuka dla swojej czarnej podpalanej damy rudego... Oglądałam już wybranych narzeczonych - całkiem, całkiem te rude pinczery. Zobaczymy, może się uda. Miot pewnie będzie jak zwykle w maju.
Doskonale rozumiem, że ograniczenia są konieczne(-: Mam tylko nadzieję, że szybko te problemy techniczne uda się rozwiązać.
Panie Krzysztofia - jak się raz "zejdzie na psy"(-; to się w tym spojrzeniu na życie trwa(((-: Razem z poprzednimi psiakami i z …… poznałam fragment psiego życia, a teraz mam okazję oglądać jego początki. Dziękuję(((-:Pozdrawiam serdecznie

(-: Panie Krzysztofie,
one już jamniczeją w kształcie(-: i pysie im się wydłużają((((((((((-: i widziałam, jak się jeden przeciągał zadzierając ogonek do góry(((((-: i jak mrugał oczkami((((((-: i w ogóle nabierają niezłego tempa w przemieszczaniu się.... oj będzie się działo za dni parę(((((((-:
Pozdrawiam serdecznie

Witam Panie Krzysztofie(-:
Uszy zaczynają im rosnąć((((((((((((((((((-: I coraz "żywotniejsze" się robią(((((((((-: Fajnie, ze i o tej godzinie mogę sobie do nich pozaglądać(-:(-:

Panie Krzysztofie(-:
Najczęściej piszę ponieważ mam odruch "Ojej (-: coś im....", a sprawia mi to taką frajdę, że MUSZĘ, PO PROSTU MUSZĘ się podzielić tymże odkryciem(-:O kamerce w nocy wiem, bo wchodzę(((((((-: i bardzo się cieszę, że jest o tej porze, ponieważ wtedy najczęściej mam dopiero czas, żeby spokojnie się im przyglądać.Mają już myśli jamnicze w główkach - ostatnio obserwowałam jednego jak usiłował wyjść, i był taki moment, gdzie było wyraźnie widać, jak podejmuje decyzję, że będzie wychodził.... no ale po chwili mu się przysnęło przy tym wychodzeniu, a potem opadł do kojca(-:
Pozdrawiam serdecznie

Panie Krzysztofie
(-: wczoraj uszy, a dzisiaj ogony były uprzejme im urosnąć(-; i girkami już całkiem sprawnie przebierają(((((((-: ciekawe co im jutro urośnie(((((((((-:I nowy domek mają...

Witam!
Kollapsarowe klusie CUDNE, serial uzależnia, jednocześnie jest lekarstwem na wszystkie doły, no bo jak można oglądać takie cuda i nie mieć banana na ustach. Rosną jak na drożdżach, proszę wymiziać od rodzinki z Nowego Sącza wszystkie duże i małe jamnisie. Pozdrawiam najserdeczniej Iga z SHEMSU bez męża bo w sanatorium w Ciechocinku się wczasuje.

Witam moja 14 letnia córka nie odrywa się od laptopa, a w szczególe od ("transmisji") z kojca maluchów, oczywiście ma już swoje typy i obserwuje wytrwale ich poczynania, mama jej dzielnie sekunduje )))), na dzień dzisiejszy niestety nie mamy możliwości kupienia szczeniaka, ale mam nadzieję, że za rok lub dwa będziemy mogły poznać Państwa hodowlę na żywo i okażemy się odpowiednimi przyszłymi właścicielami takiego cudnego rudzielca - rozrabiaki ))) na chwilę obecną mamie , maluchom i właścicielom życzymy dużo zdrowia, cierpliwości i wytrwałości w poznawaniu i zdobywaniu świata ( nie tylko na wystawach )).
Z pozdrowieniami z Dolnego Śląska A..

Witam Panie Krzysztofie!
Przez tego big brathera jamniczego mam dezorganizacje życia w domu i w pracy )))) maluchy super nasz typ to ten z żółta obrożą, niestety teraz …………….i na drugiego psa nie ma przede wszystkim czasu, a szczeniorkiem zając się trzeba sporo, przynajmniej na samym początku, mam nadzieję, że jak wnusiu stanie na własnych nogach zatęsknicie państwo za kolejnym jamniczym pokoleniem, bo te wasze psiaki na pewno maja psychikę w porządku a to wg mnie ważniejsze niż eksterier, a tak całkiem niezobowiązująco czegoś więcej o tym "żółto obrożnym " chętnie bym się dowiedziała ))
pozdrawiam A…

Panie Krzysztofie (-:
Jakie one już DUŻE (-: Mam ostatnio szczęście wchodzić na moment sprzątania (-; Rozbawiła mnie praca węchowa szczeniaczków - z jakim zapałem i ciekawością sprawdzają nowe kocyki. Ubawił mnie też jeden maluch, jak powąchał twórczość, potem podszedł do zadka jednego z rodzeństwa, powąchał i było widać, że zlokalizował twórcę zapachu na podkładzie, po czym zadowolony opadł spać(-: Są rozbrajające((((((((-:
Pozdrawiam serdecznie

Witam Panie Krzysztofie(-:

Oj, chciałabym więcej jamniczków(((((-: Chciałabym((((((((-: Ogranicza mnie jednak "zdrowy rozsądek?"……... Ciekawe, czy mają już głosiki(-; …… miała głosik POTĘŻNY(((((((((((((((((((((-: Myślałam, że obudzi całe miasto, gdy coś się jej w nocy nie bardzo podobało((((((((((-: (jamnik miał spać na swoim miejscu;-) a potem budziłam się z jamniczkiem między ramieniem i głową z wielkim zdziwieniem, że nie została rozduszona w nocy(-: Wiele nocy nieprzespanych((((-: Potem zaczęła przynosić do łóżka swoje kocyki, śpiworek (ma taki fajny dla jamniczków) i aktualnie sypia w śpiworku(-; Więc mogę powiedzieć, że mam jamniczka, który nie śpi w łóżku, tylko w śpiworku(((((((((-: Ale już nie dodaję, gdzie ten śpiworek jest(-:Widać, że maluchy pięknie się rozwijają((((((-: Zaczynają już ze sobą dokazywać. Przy jedzeniu też są pocieszne(-: Powoli widać już charakterki. Tylko trudno się czasami skoncentrować, na konkretnym szczeniaczku, a obserwować wszystkich się na raz nie da(-:
Macie już Państwo domki dla maluszków? To chyba najtrudniejsze zadanie - wybrać dobrych ludzi, dobrać Im pieski... Mogę się tylko domyślać, jak trudno się potem z nimi rozstać... No, ale jest jeszcze trochę czasu by móc się nacieszyć nimi(-: Oj, żeby było więcej takich hodowli, jak Państwa....
Pozdrawiam serdecznie

Witam! Klusie już zaczynają grasować jak banda ośmiu i widać to na zdjęciach i na żywo. Zdjęcia z małą Nikolką rozczulające a następne świadczą że jak ta banda się rozproszy to trudno będzie ją spacyfikować. Ząbki już wprawiają do gryzienia, tylko czemu na palcach swoich pańciostwa. Wczoraj podglądałam karmienie z miseczek i podziwiam pana Krzysztofa za anielską cierpliwość, nie liczyłam ile razy każde z maluchów było dostawiane do michy. Serial KOLLAPSARKI bije na głowę wszystkie inne i na pewno nie jestem w tym odosobniona, trzymam kciuki za opanowanie tej bandy i oby dalej rosły zdrowo. Proszę wymiziać starszyznę i malizne, pozdrawiam najserdeczniej Iga z SHEMSU.

Witam serdecznie,

śledzę Państwa stronę już od jakiegoś czasu. Bardzo cieszy mnie możliwość oglądania tych słodkich urwisów na żywo. W domu przedyskutowaliśmy sprawę i jesteśmy w pełni zdecydowani na opiekę nad którymś z młodziaków:) W domu mamy już jedną śliczną jamniczkę. Jednak mamy jeszcze przestrzeń i czas na opiekę nad jeszcze jednym pieskiem. Wstępnie myślimy o którymś z chłopczyków....
Zastanawiamy się czy któryś z nich jest jeszcze "wolny"? Czy wszystkie maleństwa znalazły już nowy dom?
Pozdrawiam gorąco

Panie Krzysztofie serdecznie pozdrawiamy , gratulujemy i jednocześnie kombinujemy jak naszego Pana przekonać do tego, że ZACKARY musi mieć rodzeństwo. Bo faktem niezaprzeczalnym jest ,ze rodzeństwo będzie wcześniej czy później………………………………….. Nie mogłam się zdobyć na napisanie listu bo co wchodzę na Waszą stronę to płaczę (ze szczęścia) Mąż krzyczy, że mam tam nie wchodzić, a sam zerka ukradkiem .Bardzo chętnie bym kupiła jedno takie szczęście ale ………………………. Bardzo się cieszymy i jednocześnie martwimy do jakich domów trafią jakbym mogła to bym wszystkie zabrała do nas. A Karolince życzymy wszystkiego dobrego, prawdopodobnie mieszka gdzieś blisko nas. Zapraszamy serdecznie Państwa do nas i przepraszam ,że tak długo się nie odzywałam .Buziaki da wszystkich Kollapsarów.
ZACKARY już na początku lutego był przygotowany nawet na "minimalną cenę" ( Na allegro znajduje się abstrakcyjna cena 9999,99 zł w celu zabezpieczenia ich interesu dopisek KL ) ale Pan nie wymięka. Maluchy są cudne jak zwykle u Państwa, trzymamy kciuki za wspaniałe domy.
Ps. Jestem zakochana w małym cudzie z czerwoną obróżką czy to chłopiec? Nie mogę się na niego napatrzyć oglądam zawsze ich popisy przy miseczkach odruch wyłapywania ma Pan opanowany do perfekcji.
Pozdrawiam

Dzień dobry, z tej strony ….
Zainteresowałam się Państwa małymi skarbami :). Wiem jakimi cudnymi sami są jamniki oraz posiadają charakter który w cudowny sposób przystosowuje się do jego opiekuna. Sama posiadałam 2 suczki, niestety moja ostatnia suczka niedawno odeszła :(. Dlatego też szukam nowej pociechy aby zapewnić pustkę w sercach mojej rodziny po stracie……………………………………..
Z poważaniem i pozdrawiam ciepło

Drodzy Państwo
Jesteśmy pod wielkim wrażeniem Państwa niezgłębionego profesjonalizmu. Zaangażowanie Państwa w prowadzenie hodowli jamników powinno stanowić wzorzec dla ludzi zawodowo pałających się rozmnażaniem rasy czworonożnych piękności. Dajecie Państwo niewymowny przykład czym jest miłość do małych braci. Od wielu miesięcy zaglądamy do Państwa żałując odległości fizycznej jaka nas dzieli. Moment narodzin ostatniego miotu pochłonął całkowicie naszą uwagę. Obserwujemy wraz z żoną jak dorastają szczeniaki zamieniając się z dnia na dzień i z nocy na noc w istne piękno. Dziękujemy, że dzięki kamerze i zdjęciom możemy być razem z Wami w Krakowie. Dużo zdrowia i samych powodów do uśmiechu życzą Państwu oraz jamniczkom ……….. z Poznania.

Panie Krzysztofie,

czytać maile od Pana to sama przyjemność. Przyznaję, że jest Pan totalnym pasjonatem tych cudownych psów i przede wszystkim dobrym człowiekiem. Cieszy mnie to bardzo i jeszcze bardziej zachęca do poznania. Zawsze spotkania z takimi ludźmi napawają nas optymizmem i nie ukrywamy swojego zaskoczenia z prezentowanego przez Państwa podejścia. Niestety to rzadkość.
Dzięki naszym krótkim rozmowom wiemy, że małe są zdrowe i nikt na nich nie oszczędzał i urodziły się w ciepłym kochającym domu i poznały człowieka jako dobre stworzenie, które się nimi opiekuje. Dla nas jamniczki to można powiedzieć pieski rodzinne. Przed Sonią rodzice mieli czarnego, podpalanego jamniczka. Bardzo dumne zwierzę, miał zawsze swoje zdanie na temat tego kto akurat może go przytulać ;) Niesamowicie mądry i przywiązany, członek rodziny ze swoim niezapomnianym miejscem w naszych sercach. Potem los zesłał nam naszą rudą księżniczkę. Wesołą bardzo spokojną i utulaśną sunię. Lubi psoty na dworku i nieskończone pędy w różny kierunkach. W domu oaza spokoju. Wystarczy, że wyjdę do sklepu a po powrocie cieszy się jakbyśmy się nie widziały rok. Gdy wracam z pracy to ona pierwsza wita mnie swoim rozmachanym do granic możliwości ogonkiem i uśmiechem od ucha do ucha;) Wieczorem nie wypuszczamy jej z rąk. Sama zresztą często przychodzi i wtula się w nas (zawsze wkręca się pomiędzy i specjalnie podtyka łepek żeby ją wycałować i pogłaskać, jak jej za mało nie daje spokoju).
Biorąc pod uwagę jej słodki charakterek myślę, że jakiś uległy chłopiec byłby dla niej najlepszym towarzystwem. Jakiś przytulaśny koniecznie, bo na pewno zaliże go do upadłego przy przywitaniu;) ……………………
Najchętniej przyjechalibyśmy już teraz...ale jak patrzę na kalendarz to do 15.03 niewiele czasu zostało. Najlepszym rozwiązaniem dla nas jest weekend …………… Spotkamy się na spokojnie, porozmawiamy, przywitamy dzieciaczki. I podejmiemy wzajemną decyzję...Pan oceni czy właśnie w nasze ręce zechce oddać malucha a my przekonamy się który z tych cukierków sobie nas wybierze...
Przyjechalibyśmy już teraz, ale znając siebie nie wytrzymam rozstania z nowym dzieckiem nawet na kilka dni, zwłaszcza że podzieli nas taka odległość która uniemożliwi nam częstszy kontakt do 15 marca :-(
Jeśli wolno mi zapytać w którym rejonie Krakowa Państwo mieszkacie, ułatwi nam to dobór noclegu.
Pozdrawiamy……….

Dzień dobry!

Właśnie przeczytałam na Państwa stronie, że w styczniu urodziły się szczeniaczki. Po pierwsze gratuluję tak wspaniałego i "obfitego" :) miotu!
Już od jakiegoś czasu szukamy jamnika, a właściwie jamniczki długowłosej standardowej, rudej, która by dołączyła do naszej jamniczki długowłosej miniaturowej, też rudej. Nasza suczka ma już prawie 3 lata, …………………… Jej charakter jest wspaniały i jest oczkiem w głowie całej rodziny.
Widzieliśmy z mężem Pana psy na kilku wystawach i ogromnie nam się spodobały. Stąd pytanie czy może jeszcze, któraś z suczek z nowego miotu jest wolna?
Chętnie byśmy dołączyli kolejną suczkę do naszego stada. Jesteśmy zainteresowani tym, żeby ją wystawiać i jeśli wszystko pójdzie dobrze to w przyszłości mieć malutką domową hodowlę.
Pozdrawiamy serdecznie i z góry dziękujemy za odpowiedź

Witam Panie Krzysztofie,

jeżeli napiszę, że znowu urosły((((((((-: i że uszy mają już długggaśne....(((((((-: Widać zmiany każdego dnia. Najbardziej mi się podoba, gdy usiłują budzić śpiące rodzeństwo(((((((((-: Są już też takie momenty, że potrafią zasypiać z dala od reszty, a pozycje w jakich zasypiają(-: Ubawiła mnie też kamera - po przełączeniu na tryb nocny przestaje być widać wzorki na kocach, czy ręcznikach. Czerwona należy chyba do tych najbardziej przedsiębiorczych, żywotnych(-: Chyba jest jakaś intuicja właścicieli w obdarowywaniu kolorkami(-: Zastanawiałyśmy się nad tym kiedyś z koleżanką właśnie w odniesieniu do szczeniaków "czerwonych" i "żółtych" w szczególności. No i przy takiej WADZE, to już nie takie maleństwa, ale JAMNIKI(-: J…. była maleńka, ale głosik miała potężny(-: Teraz mamy umowy w sprawie "używania" głosiku. Raz bardziej respektowane, raz mniej - ale co umowa, to umowa(-: Teraz się nie mieści między głową i ramieniem więc czasami się zdarza, że budzę się np. z czapeczką z jamniczka(-; gdy spanie w śpiworku przestanie być atrakcyjne.
Trudno nie mieć dystansu, gdy np. aportuje się we wdzięcznej pozycji piłkę spod szafy((((-; albo, gdy psica sygnalizuje z niewinną miną piłkę pod szafą - a tam jej nie ma i człowiek ma prawie pewność, że zwierzynce chodziło właśnie o ujrzenie własnej pani w tej wdzięcznej pozycji(-: Na szczęście umowa w sprawie dawania głosu, przy wpychaniu piłek w różne norkowe miejsca obowiązuje - można wydawać każdy dźwięk oprócz głośnego szczekania(-: Repertuar więc jest tyleż bogaty, co ciekawy(-: Jamniczki są bardzo mądrymi psiskami.
Casting na nowe domki(-:, bardzo spodobało mi się to określenie. Nie twierdzę, że nie są godne polecenia - są różne - dobre, bardzo dobre, przeciętne. Ale bywają też i złe. Państwa hodowla jest z GÓRNEJ PÓŁKI(((-: I pozwolę sobie powtórzyć - egoistycznie może, bo zaraz przełączę się na maluchy - " Oj, żeby było więcej takich hodowli, jak Państwa...."(-: Fajnie, że dwójeczka zostanie w rodzinie.
Pozdrawiam serdecznie

Witam!
Wiem, że się powtarzam, ale nie mogę inaczej, MALUCHY SĄ CUDNE i rozpiera mnie duma bo rodzina nie ważne czy na dwóch ,czy czterech łapach, to rodzina. Czy mi się zdaje, że jamnisie nabrały większego tępa w przyroście , nie mogę się nadziwić, jak wchodzę na kamerkę a tu się kłębi. Maluszki są ciekawe świata choć czasami ta ciekawość musi poczekać, bo przecież trzeba pospać. Tata FLAVIO musi być dumny z takiej czeredy, która w dodatku tak pięknie się rozwija i poznaje otaczający je świat. Pozdrawiam najserdeczniej Iga i SHEMSU

Witam Panie Krzysztofie :)

……………………… Co do jamników to niestety większość znanych mi dwunożnych czy człekokształtnych jak kto woli, nie lubi ich i... jest to dowód na ich mądrość i inteligencję. Jedynie zrozumienie u nas znajdują ci, którzy nie przepadają za jamolami ze względów na "nie lubię małych psów" lub "nie podobają mi się". Co tam. Nie ma się kim przejmować. Najważniejsze, aby jamniki nie znalazły na swojej drodze nieżyczliwych im ludzi.
Oglądamy stronę codziennie. Jesteśmy z Wami i bardzo radują nas dzieciaki! Mam nadzieję, że jeszcze dobre 4-5 tygodni minie zanim stado zacznie się wykruszać, opuszczając mamusię.
Czy już zostały dokonane wstępne rezerwacje? Właściwie jakie małe mają imiona?
Gdybym tylko mógł ruszyć się z Poznania natychmiast przyjechałbym do Państwa, aby uścisnąć Wam przyjaźnie dłonie.
Trzymajcie się wszyscy w zdrowiu i witalności.
Pozdrawiamy.

Witamy ponownie,

poszukujemy właśnie jakiejś dogodnej lokalizacji i chyba jesteśmy na tropie. Zatem sprawa naszego przyjazdu jest praktycznie przesądzona. Plan wstępny mamy taki aby po przyjeździe w sobotę 16-go przywitać się z Państwem poznać maluchy a naszego wybrańca zabierzemy ze sobą w niedzielę gdy będziemy wybierać się w drogę powrotną. Praktycznie nie ma już wieczoru którego nie spędzilibyśmy choć kilka minut przy kamerze obserwując te rosnące w mgnieniu oka urwisy:-) Nasze serca coraz mocniej biją w stronę chłopczyka z żółtą obróżką... mam nadzieję, że nie jest jeszcze nikomu przesądzony... pewnie rzeczywistość zweryfikuje, ale to Jego spojrzenie nas urzeka.
Zapoznaliśmy się właśnie z kilkoma artykułami nt. wprowadzenia drugiego pieska do domu i potwierdziły one trafność naszego wyboru co do chłopca szczeniaka. Biorąc pod uwagę usposobienie naszej Sonii nie będzie żadnych problemów. Chociaż naturalnie zasady zapoznania na ziemi "niczyjej" i samo wprowadzenie do domu nie zaszkodzi zachować. Czy możemy poznać imię żółciótkiego? Zdaje mi się, że na którymś ze zdjęć widziałam Na… na karteczce nad kojcem, chociaż pewnie wzrok mnie okłamał i coś pokręciłam.
Czekamy z niecierpliwością na spotkanie,
Pozdrawiamy gorąco

Witam ponownie,
Gdyby Pan miał informację od zaprzyjaźnionych domów, w których mają urodzić się jamniczki długowłose, bardzo proszę o pomoc skontaktowaniu nas. Będę wdzięczna za każdą informację. Strasznie mi przykro, że nie mamy szansy na Pana Dziewczynki, ale chociaż trochę pocieszę się oglądając je, są przepiękne i jeszcze raz gratuluję takich ślicznotek.
W załączniku przesyłam zdjęcia naszej pięknisi Mini, za którą strasznie tęsknimy.
Pozdrawiam,

Panie Krzysztofie,
one już tak urosły, ze nie wypada pisać "maluchy"... ciekawe ile teraz ważą... pewnie już w okolicach Jaśminkowej wagi(((((((((-: widać, że sierść im rośnie, takie bardziej pluszakowate się zrobiły(-: pewnie biorą przykład nie tylko z mamusi, ale i z tych zapełniających kojec pluszaczków((((((((-:
Pozdrawiam serdecznie

Witam ponownie,
mam nadzieję że nie jestem najbardziej maltretującą osobą z jaką Pan mailował:) Właśnie obejrzałam zdjęcia dzieciaczków poświęcone każdemu z nich z osobna i muszę przyznać, że dawno nie widziałam nic tak cudownego i słodkiego. Te maluchy są nieopisanie perfekcyjne. Cóż za cudowna strona!!! Panie Krzysztofie gratulacje!!! Pomijam już fakt kamery w kojcu, bo o tym pisam, ale aktualizacja zdjęć praktycznie każdego dnia to czysta rozkosz dla takich jak my:) Najwieniejszych fanów jamniczków...możliwe że nie zdaje Pan sobie sprawy jak rozświetlają nam dzień te słodkie pyszczki, które możemy podglądać, ile radości daje nam przygladanie się im, jak rosną jak się zmieniaja i jak się bawią!!! A zdjęcia radosnej mamy która daje buziaki swoim opiekunom - czyste szaleństwo!! Musimy jeszcze dodać, że NADIM NEPRI ma prawdopodobnie wrodzony talent do pozowania. Uśmiech na ostatnim zdjęciu jest wręcz zniewalający! Ten chłopak nas totalnie zmiękczył...ciekawe czy nas pokocha od pierwszego wejrzenia... :)
Pozdrawiamy i ściskamy wszystkie maleństwa, mamusię i babcię Ania

Witam Panie Krzysztofie(-:
Znam te problemy - chodzę do koleżanki "na szczeniaki" - już się nie mogę doczekać, ponieważ mają być w końcu kwietnia(-: Najfajniej było, jak udałyśmy się do weta: 2 suki plus 6 szczeniaków z zamiarem, że dzieciaki na rękach, bo blisko(-; Ale rasa większa, szczeniaczki jak to szczeniaczki ŻYWOTNE więc... turlałyśmy się ze śmiechu(((((((((((-: ………………..Pracy przy szczeniaczkach jest bardzo dużo, a przy ósemce to hohohooooooooo((((((((-: ale one są takie cudne(((((((((-: Teraz są w fajnym wieku. Niesamowicie pocieszne(((((-: Oj "pomiętoliłoby" się szczeniaczki((((((((-: Jaśminka jest raczej z żywotnych niż pieszczotliwych i lubi miętolenie tylko chwilkę po przebudzeniu, a potem "już czas zająć się WAŻNIEJSZYMI sprawami"((((((((-: Ale krótko mają trochę inny charakter.
Pozdrawiam serdecznie

Witam serdecznie!
Ale nasze dzieciaki urosły! Są niesamowicie piękne cieszę się bardzo jako babcia! Ogromnie bym chciała zobaczyć je w przyszłości na wystawowych ringach. Choć oczywiście grunt to dobre, kochające domki czego im i Państwu z całego serca życzę. Medialny miot zyskał gigantyczną sławę, suuuuuuper :)))
Całuski najserdeczniejsze od Doroty z rodzinką z Kasztanowej Chatki

Witam serdecznie
udało mi się zobaczyć trochę "akcji" w kojcu, maluszki są suuuuuuper! Z chłopców najbardziej podoba mi się w tej chwili "niebieski", ale wszystkie są śliczne i tak jak głosi napis w kojcu, jakże stosownie, " heart is here" i to się czuje....Rodzinka z "Kasztanowej Chatki" przesyła moc ucałowań, trzymamy kciuki za dobre domki! Dorota

Witam Panie Krzysztofie.
Dzisiaj odwiedziałam stronę Pana hodowli. Pieski rozwijają się z prędkością światła prawda ? Kiedy one miały zamknięte oczęta ... :)
Wszystkie piękne, słodkie i urocze, ale dalej suczka z pomarańczową obrożą (o ile to ta z "numerem" 6) podbija moje serce i twierdzę, że to moja faworytka. :) Przyszły właściciel będzie z niej bardzo dumny i mam nadzieję zadowolony. Wygląda na spokojną istotkę, ale kto wie co z niej wyrośnie . :)
Życzę pieskom wspaniałych, kochających domów, pełnych misek jedzenia, wielu przyjaciół tych psich i tych kocich oraz pierwszych lokat na wystawach.Jeśli ktoś ze znajomych będzie chciał pieska to oczywiście polecę Pana hodowlę. Widać, że dbacie Państwo o dobro maluchów oraz swoich domowych pupili.
Życzę sukcesów w dalszej hodowli.
Pozdrawiam L.O.

Witam!
Dziękuję za życzenia. U nas zapsił nam się dom, bo młodzi pojechali na narty i zostawili Kajkę. Psiny bardzo kulturalnie się zachowują, od czasu do czasu bawią się pluszakami lub w "zjem cię". Oczywiście SHEMSU bije Kaję na głowę zwinnością i szybkością, ale widać że może miłości między nimi nie ma ale lubią się. Jak zwykle podglądam kojcowy serial i moje serce się raduje i pasę oczy tymi widokami , co tu dużo gadać zazdroszczę, bo nie dość że tyle jamników na raz, to jeszcze takie słodkie i piękne. Bardzo, bardzo mocno trzymam kciuki aby ich domy do których oddacie je były pełne miłości do nich bo to takie perełki, wiem co piszę ,bo SHEMSU to najlepiej wydane pieniądze i każdego dnia daje nam wiele radości i powodów do uśmiechu i pewności że jesteśmy kochani bezgranicznie, urozmaicił moje życie o wystawy, które dają mi okazję do spotkań z pozytywnie zakręconymi na jamniki ludźmi, no i jaką mam satysfakcję ,że mam Championa Polski. Jednym słowem jestem przykładem jak Kollapsar uszczęśliwia ludzi. Zawsze mówię ,że mój jamniś jest moją internetową miłością od pierwszego wejrzenia, nie wyobrażam sobie domu bez mojego cuda, ale dojrzewam do drugiego, chciałabym żeby SHEMSU został tatą i wtedy pomyślimy o piesku. Muszę się przyznać, że bardzo będzie mi brakować serialu, bo to wielka frajda. Pozdrawiam ,we wtorek wyjeżdżam z psami do Lutowisk, wracam w niedzielę. Iga i SHEMSU

Witam.
Na stronę trafiłem przez allegro. Jestem pod wielkim wrażeniem urody piesków, miłości, którą z nimi dzielicie oraz zjawiskowej strony z całą historią hodowli, opisami, odwiedzinami dzieci, kamerą itp. (przepraszam, lecz wszystkiego nie zdołam wymienić:). Będę potrzebował dużo czasu, żeby się z tym zapoznać. 22 stycznia odszedł od nas po 11 latach i 1 miesiącu nasz ukochany jamnik krótkowłosy. Nie chciałbym zagłębiać się w ten bolesny jeszcze temat... Może wreszcie przejdę do sedna. Proszę o podanie ceny pieska - pewnie nie jest w moim zasięgu - lecz grzechem byłoby nie zapytać.
Serdecznie pozdrawiam,

Panie Krzysztofie:)
skończyliśmy właśnie przygotowania do przybycia nowego członka naszej rodziny. Wszystko gotowe. Osobiście nie mogę się już doczekać.
Dziękuję za adres myślę, że zjawimy się ok. południa - zależy to jednak od warunków na drodze, dlatego proszę się nie gniewać gdyby się okazało że mamy większe opóźnienie. Zastanawiam się jeszcze nad jedną rzeczą. Przyjedziemy razem z moją przyjaciółką, zatem czy nie będą mieli Państwo nic przeciwko, gdybyśmy zjawili się u Was w sobotę całą trójką?
Wiem, że niebawem zobaczymy maluszki już na żywo jednak jeszcze przed przyjazdem chcieliśmy podpytać coś więcej o usposobienie pozostałych 4 chłopców, zwłaszcza słodziaka z czerwoną obróżką.... Przepraszam za te pytania, ale przeraża mnie myśl, że będzie trzeba będzie dokonać wyboru. Im częściej oglądamy zdjęcia i patrzymy na maluchy przez kamerę tym więcej wątpliwości się pojawia....
Pozdrawiamy wszystkich gorąco,

No cóż, jak ja to mówię, życie jest trudną sztuką wyborów. Czasem pierwszy wybór jest najlepszy, a czasem nie. Tu na szczęście każdy wybór będzie strzałem w dziesiątkę, tylko serce będzie bolało........ (dopisek KL)

Witam
Piekna, ciekawa strona. Wspaniale psy. Tez mam jamniczka długowłosego , - króliczego rudaska, ale lubię je wszystkie.

Witam!
Dziś urodziny mojego CUDA SHEMSU, kończy trzy latka, całej rodzince życzymy dużo miłości, brykania, smakołyków, zabawek, specjalne życzenia młodej mamie, powodów do dumy z dzieci. Całej ludzkiej Rodzinie, bo to i ich święto, żeby wszystkie ich jamnisie były zawsze tak piękne i dobrze wychowane jak do tej pory.
Pozdrawiamy SHEMSU z Panią.

Witam serdecznie,
znów z zachwytem obejrzałam zdjęcia, już maluchy mają 8 tygodni, ach czas leci, dzieci rosną i " idą na własne"... smutno, że to już, ale taka jest kolej rzeczy...Z całego serca życzę dzieciaczkom dobrej przyszłości i domków, które zapewnią im dobrą, rozumną opiekę.:). Z własnego doświadczenia hodowcy / byłego/ wiem, że często jamnik jest traktowany jako słodka przytulanka, zero wymagań, zero granic. A tak jak dziecko, piesek, nawet mały, lecz o zdecydowanym charakterze potrzebuje i stawiania granic i odrobiny wymagań, nie tylko mizianka... Jak szczęśliwy jest jamniś, który może się czegoś uczyć i z jaką radością będzie on spełniał prośby opiekuna! A nie zapominajmy o możliwości zapewnienia maluchowi poznania świata, w tym najmłodszym okresie, socjalizacja to mus! - nowe miejsca, obcy ludzie, nieznane pieski, możliwość wybiegana się i to na co dzień, nie od święta, bo że niby ogródek wystarczy, albo wokół bloku... a tu jamniś od gończych pochodzi i gonić musi przecież...Tak samo wystawy, jak często słyszę, że to męczenie psa / pewno lepiej włączyć mu TV, nie zmęczy się.../ a moje psy wszystkie jakoś tylko na wystawy chcą jeździć, bo tyle się dzieje i ubaw po noski, inne pieski, tyle nowych wrażeń... no ale może głupie te moje jamniki, ludzie pewno wiedzą lepiej...A że pies zmęczony , to pies szczęśliwy, to nie słyszeli...Co do wystaw, to trzeba tylko pamiętać, że to hobby i nie brać sobie werdyktów za bardzo do serca. Inne supeeeeer zajęcie to nauczyć jamnika tropienia i kłaść mu scieżkę zapachową np za pomocą ciasteczka na sznurku, można też szukać pancia / panci i też jamnik jest w swoim żywiole... to radość na całe życie! Ja tam do konkursów myśliwskich nie zachęcam, na pewno jamnik to polubi, fakt, ale pamiętajcie proszę drodzy miłośnicy jamników, że raz rozbudzona pasja myśliwska już się NIGDY wyhamować nie da i jamnik będzie jej ulegał już zawsze i w każdych okolicznościach.. kot po drugiej stronie ulicy, ślad lisa za niezbyt jamnikoszczelnym płotem... no nie kończy się to dobrze. W sumie, po prostu powinien już co kilka dni / TAK !/ jeździć na konkursy a to raczej mało wykonalne. A "pracę" możemy mu sami zapewnić,...byle by nam się chciało...I to tyle od rodzinki z "Kasztanowej Chatki", i mamy cichą nadzieję, ze tatuś FLAVIO i babcia Lucynka będą miały kiedyś okazję spotkać dzieciaczki i poznać się osobiście. Przesyłamy moc serdeczności dla najbardziej oddanych hodowców świata !!!!!!!!!!!!!!!!!! Dzieciaki, miałyście szczęście urodzić się w takim domku!!!!!!!!!!!!!!!!!! całujemy wszystkie słodkie noski,
Dorota i FLAVIO :)))))))))

Witam
No i nadeszła ta chwila;) :) :) Jesteśmy spakowani i gotowi...idziemy trochę pospać i ruszamy wczesnym rankiem...myślę ze uda nam się dotrzeć około południa...jedziemy prosto do Państwa zatem dam znać przy wjeździe na Krakow.Uczucia do maluchów nam się trochę wyklarowały. Obejrzeliśmy cala stronę i ponownie wszystkie zdjęcia od samego początku... miedzy nami to ja przeglądałam je dwa razy:) a te z tygodnia 7i 8 grubo ponad dwa...nie przyznaje sie oficjalnie w domu bo juz teraz podejrzewają mnie o obsesje...może i maja trochę racji... dokonaliśmy również "wewnątrz domowego wyboru losowego". Mamy ścisłą trójkę. Myślę ze niezachwiana. Sonia wybrała karteczkę z imieniem Nuri...ciekawe czy miała nosa:) mama glosuje za Nadirem , Łukasz obstaje przy Nadimie... mój glos decyduje hahahahha...również obstawiam przystojniaka z tej trojki ale ostatecznie musze ich najpierw trochę poznać... zobaczę który uśmiecha się najjaśniej w naszym kierunku.Zatem do zobaczenia!!!!
Pozdrawiamyyy

Tak, tak, najważniejsze to właściwe kryteria wyboru :-).... (dopisek KL)

Witam Panie Krzysztofie(-:
Ciekawa jestem, czy ma Pan uszykowane chusteczki, czy może wiaderko(-:?(-: Szybko płynie czas...
Pozdrawiam

Witam!
Jesteśmy już w domu, SHEMSU z Kają robią wszystko razem, ulubiona zabawa to "zjem cię", spały na jednym legowisku i dają sobie buziaczki. Aż strach pomyśleć, co to będzie jak dzieci pojadą do domu. Jestem pod wrażeniem tempa w jakim zmniejsza się ilość szczeniaczków, oby miały dobre życie u boku nowych rodzin. Karolinka z mężem wybrali moją pupilkę, coś w niej przyciągało uwagę, nie wiem co, ale cieszę się, że została w Waszej rodzinie. Zdaję sobie sprawę, że jest to ciężki okres kiedy trzeba rozstać się z maluchami, ja dla tego nie chciałam nigdy mieć suczki. Pozdrawiam najserdeczniej i trzymam kciuki za dobre domy dla jamnisi.
Iga i SHEMSU

Panie Krzysztofie,
muszę przyznać, że wybór był nieziemski. NADIR to niebywały kompan i niezwykle mądry chłopiec jak na swoje zaledwie 2 miesiące. Przyniósł ze sobą mnóstwo radości. I chociaż reszta chłopaków jest cudowna żadnych wątpliwości po przyjeździe do domu nie było :-) Możemy tylko Państwu podziękować za zaangażowanie jakie włożyliście/wkładacie w te słodkie maluchy. I choć łezka się kręci, że znikają w takim tempie, to powiem jedno: rozjaśniają każdy nowy dzień swoich opiekunów. Tak jak Pan pisał, śpiewają nadzwyczaj pięknie. I chcemy ich słuchać nieustannie.
Od równie nieziemskiej Pani Ani, opiekunki NADIRA, dalszy ciąg w jego własnym katalogu (dopisek KL)

Droga Pani Mario i Panie Krzysztofie!
Chciałam Państwu serdecznie podziękować za wzruszające i piękne chwile spędzone podczas oglądania na żywo Mamy SHA'RE ,jej wspaniałych Dzieci oraz troskliwej Babuni.
Obserwowałam maluchy codziennie , a właściwie kilka razy dziennie. Widziałam spokojnie śpiące ,tulące się do matki lub radośnie bawiące dzieciaczki. Widziałam także ręce Pani Marii i Pana Krzysztofa które pieściły Kochane Istotki i uczyły miłości i zaufania do ludzi no i przyszłych Opiekunów. Merdające ze szczęścia na widok Państwa ogonki - bezcenne.
Wspaniałe relacje między maluchami ,Mamą i Babcią są godne naśladowania również w ludzkim życiu.
Te Kochane Kruszynki zasługują na wszystko co najlepsze. I tego właśnie z całego serca im życzymy. No i żeby były zdrowe i bardzo, bardzo kochane w swoich nowych domkach.
Rodzinka Kollapsarów z Dąbrowy Górniczej.
Od opiekunki SORISA (dopisek KL)

Witam Panie Krzysztofie(-:
Trudno je teraz zastać w kojcu - najwyżej jak śpią(-:
I są już WIELKIE(((((((((((-: i śliczne - wyrosną z nich cudne jamnisie. Bardzo fajne główki mają(-: wiem, to nie jest jeszcze wersja ostateczna(-: ale zapowiadają się pięknie…………...
Widać w Krakowie już wiosna, skoro takie hasło u jamnisi(-: W Poznaniu jeszcze nie bardzo.... (-:
Pozdrawiam serdecznie

Witam Panie Krzysztofie(-:
Niestety najczęściej mogę dopiero późnym wieczorem posiedzieć przy kompie... w dzień z doskoku, kiedy oczekuję jakiegoś pilnego maila.... bardzo dobrze, ze podaje Pan orientacyjne godziny - łatwiej będzie na nie trafić((((((((-:
Główki zwróciły moją uwagę szczególnie, pomijając inne cudności(-:, ponieważ wydaje mi się - a jest to ocena subiektywna bardzo, że generalnie długo mają troszeczkę inny typ głowy i bardzo mi się on podoba. Garbonoski są dla mnie nierozerwalnie związane z jamniczą głową - kiedy oczami wyobraźni widzę jamniczą głowę to zawsze z nimi(-: a w naturze obecnie różnie bywa(-;
Pozdrawiam serdecznie

Witam!
Zdjęcia z pierwszego spacerku rewelacja, czeredka wygląda na zadowoloną i ciekawą świata, a z min mamy i babci wyczytać można dumę i troskę o maluchy. Te merdające ogonki i rozwiane uszy to widok, który u jamników nieustannie mnie zachwyca. Dziś trafiłam na niszczycielskie zapędy na legowisko, zamiast na maskotki, oj kłębiło się dziś w kojcu, kłębiło, czyżby wiosna tak podziałała na jamnisie?
Pozdrawiam najserdeczniej Iga i SHEMSU

Witam Panie Krzysztofie(-:
Jakoś nie mogę trafić na aktywność w kojcu... są uprzejme spać, albo ich nie ma.... ale taki mam ostatnio rozkład dnia...
Fajne fotki z pierwszego spacerku(-: Widać śliczne profile(-: A i ciekawią mnie szczegóły tej filmowej kariery(-:
Pozdrawiam

Witam Panie Krzysztofie(-:
udało mi się dzisiaj trafić akurat jak dwójeczka rozrabiała w kojcu(-: przez chwilkę, bo potem poleciały dalej............
Pozdrawiam serdecznie

Witam!
Wygląda na to, że wszystkie jamnisie, które mają już swoje domki trafiły rewelacyjnie. Witamy nowych członków rodziny Kollapsar, życzymy samych cudownych dni z tymi całuśnymi pieszczochami, żeby tak jak SHEMSU dla nas, były dla swoich nowych państwa powodem do nieustającej radości i dumy. Nasz CUD wiosną cieszy się jak szalony, kica, wącha i szaleje na potęgę, tyle nowych zapachów, ptaszki śpiewają, jednym słowem WIOSNA.
Pozdrawiam najserdeczniej Iga i SHEMSU

Witam!
Gratulujemy debiutu NAI'LI, spisała się rewelacyjnie. Czułam że to zdolna bestia. Karolinka i Paweł mają powody do dumy, takie maleństwo a jakie zdolne. Z ogromną przyjemnością oglądałam zdjęcia ,taka malizna a po wybiegu chodzi jak stara bywalczyni wystaw. Oby tak zawsze.
Pozdrawiamy i puchniemy z dumy.

Witam!
Już tylko jeden maluszek został, jak tylko zobaczyłam kocyki w kojcu to od razu wiedziałam czego się spodziewać. Mam nadzieje, że w dobre ręce trafił. Zastanawiam się czy zgłosić SHEMSU na wystawę w Krakowie i nie wiem co zrobić, bo to moje psisko nie lubi ringu w zamkniętym pomieszczeniu. Mam jeszcze Nowy Targ,Nowy Sącz, Bytom, Zabrze i międzynarodową w Zakopanem i Kielcach. Kraków przyjmuje jeszcze zgłoszenia do 28 maja. Pozdrawiam najserdeczniej i proszę wymiziać wszystkie czterołapy. Iga i SHEMSU

Witam
Tatuś FLAVIO jest baaaaaaardzo dumny z debiutu wystawowego pierwszego dziecka - przepięknej córeczki NA'ILI . WIELKIE GRATULACJE !!!Wspaniale fotki , przepiękna postawa - słowem SUPER !!! I super opis !!!Oczywiście JESZCZE WIEKSZE GRATULACJE Pani KAROLINIE za ogromne zdolności handlerskie i super pokazywanie malej !
Jak widać tylko SUPER , SUPER , SUPER można pisać !
Pozdrawiamy serdecznie
Tatus FLAVIO , kumpel Poldek i Anka S….

Witam!
Zdjęcia zamieszczone ostatnio ,wywołały u mnie wielki uśmiech na twarzy, no bo jak się nie cieszyć jak rodzina Kollapsara powiększyła się o tylu fajnych ludzi. Majusia wymiata, widać, że nie tylko Pani Maria jest nią zauroczona ale i wszystkie jamniczki też, rośnie mały Jamnikomaniak, ale nie dziwię się, jest przeuroczym, radosnym dzieckiem. Jak widzę że wszystkie jamniczki lgną do kogoś ,to wiem, że wiedzą co i dla czego to robią, myślą " nasz człowiek". Tata FLAVIO, może być spokojny, że dzieciaczki są w dobrych rękach, no i w dodatku ta duma z osiągnięć NA'ILI. Trochę dziwne jest zaglądanie do kojca, a tam się nie kłębi od rozbrykanych jamnisi. No, ale taka kolej rzeczy. Moje pragnienie drugiego jamniczka musi poczekać na lepsze czasy, ale wiem, że dopnę swego i po domu będą biegały dwa cuda. W sobotę rusza placyk z naszego Związku i zaczynamy psiowe spotkania, SHEMSU przepada za nimi, ja też.
Pozdrawiam najserdeczniej Całą Rodzinę ,głaski dla jamnisi. Iga I SHEMSU.

Dziękuję za odpowiedź
Maja Państwo cudne, szczęśliwe pieski
Super strona internetowa,bardzo się wzruszyłam przeglądając...niedawno pożegnałam moją suczke(owczarka niemieckiego) po ponad 13 latach wspólnego życia.
Życzę aby maluszek znalazł super domek :)
Pozdrawiam Państwa i Pieski serdecznie

Witam
Tatuś FLAVIO jest baaaaaaardzo dumny z debiutu wystawowego pierwszego dziecka - przepięknej córeczki NA'ILI . WIELKIE GRATULACJE !!!
Wspaniale fotki , przepiękna postawa - słowem SUPER !!! I super opis !!!
Oczywiście JESZCZE WIEKSZE GRATULACJE Pani KAROLINIE za ogromne zdolności handlerskie i super pokazywanie malej !
Jak widać tylko SUPER , SUPER , SUPER można pisać !
Pozdrawiamy serdecznie
Tatuś Flavio , kumpel Poldek i A.S.

Witam! Siedzę w pracy ,zaglądam na FB i widzę ,że NURI ma już dom. Cieszę się bo przecież dzieciaczki niedługo będą miały 4 miesiące i tyle radości dają te maluchy. Dorosłe też, ale innego rodzaju, to co małe rozczula. Miłej niedzieli, czekam cierpliwie na więcej informacji.
Pozdrawiam Iga i SHEMSU

Witam.
Kiedy są planowane mioty jamniczków po SHA'RE lub EVEE?
Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam

Przykro mi, ale nasza tęsknota za szczeniaczkami została zaspokojona i szczeniaczków więcej nie będzie……………… (dopisek KL)

Dziękuję serdecznie za odpowiedź. No cóż będę szukać dalej i może kupię szczeniaka po NA'ILI jeśli będzie je kiedyś mieć.


Stron: 1