Skip Navigation
 
 

Szczenięta '13

jamnik długowłosy – NADIR NUDHAR Kollapsar

Jamnik długowłosy - szczenię
jamnik długowłosy standardowy – NADIR NUDHAR Kollapsar FCI Jamnik długowłosy standardowy
Płeć – chłopak
Ma¶ć – ruda
data ur. – 18.01.2013r
godz. ur. – 10.16
waga ur. – 256 g

To ja jamnik długowłosy standardowy – NADIR NUDHAR Kollapsar. Jestem bardzo fotogeniczny i mam parcie na szkło. Potrafię się wyj±tkowo cieszyć, okazywać emocje i chyba pod tym względem przebijam wszystkich. Jestem wszędobylski a poznawanie nieznanego to moje drugie imię. Pan mówi że nie ma to jak obserwować mnie w trakcie zabawy, w trakcie niej jestem jak wujek SHIFU. Pan kocha nas wszystkie ale po cichu jestem jego ulubieńcem. Jestem jak to Pan mówi specyficzn± mieszank± żywiołowo¶ci i spokoju. W zabawie i walkach mam niespożyta energię, twardo walczę o pozycję a za chwilę jak trafiam na ręce jestem spokojniutki, radosny i wyj±tkowo cału¶ny a ogonek z rado¶ci o mało się nie urwie.

Ahoj!
Ależ to był weekend! Weekend mojego życia! Emocje goniły emocje.
Wszystko zaczęło się w sobotę. Tego dnia przybyli do nas go¶cie - podobno z jakiej¶ Łodzi. Mamusia z Babci± to bardzo go¶cinne damy i już od progu obdarzyły przybyszy seri± buziaczków. Razem z braciakami byli¶my wtedy w kojcu i ucinali¶my sobie drzemkę. Przyznaję, ja trochę podgl±dałem. W zwi±zku z ostatnimi wydarzeniami nabrałem podejrzeń co do tych częstych wizyt. Co¶ tam wisiało w powietrzu. Chwile potem kojec został otwarty i ruszyli¶my poznać przybyszy. Wszystkich nas obdarowali miziankami i u¶ciskami. To był zdecydowanie mój dzień;) Chłopaki NURI i NADIM próbowali mi tego dnia utrzeć nosa, ale mój wrodzony spryt i niekwestionowane zdolno¶ci rozłożyły ich na łopatki. Nawet chyba trochę przesadziłem bo Babcia odbyła ze mn± krótk± przekonuj±c± rozmowę żebym sobie zbytnio nie pozwalał. Jak emocje trochę opadły zauważyłem, że go¶cie co rusz się mi przygl±daj±. Fantastycznie! Będ± utulańce i całuski. Nie odpu¶ciłem im, zwłaszcza Panu Łukaszowi, pokazałem mu co znaczy go¶cinno¶ć w naszym domu. Musiałem jednak na chwile spasować bo k±tem oka zauważyłem kable u¶miechaj±ce się do mnie. Postanowiłem odwzajemnić ich dobrotliwo¶ć i trochę je pomiziać. W tym czasie Pani Ania cos za bardzo zerkała na NURI. Ach to cwaniaczek. Od nich to nie można odwrócić wzroku ani na sekundę bo już co¶ podbieraj±. Postanowiłem przypomnieć o swoim istnieniu i capn±łem kilka razy Pani± Anię za paluszki. Nauczony poprzednimi do¶wiadczeniami na wszelki wypadek zastosowałem mój opatentowany chwyt "na piękne oczy". I udało się:) Cała ta krz±tanina trochę mnie wykończyła. Musiałem uci±ć sobie kolejna drzemkę. Jak się obudziłem go¶ci już nie było, za to w kojcu wyl±dowały DWA KOCYKI!!! Och nie!
Tak wygl±dała sobota. Niedziela to inna bajka. I to jaka. Opowiem Wam w następnym li¶cie. Teraz Pani mówi, że musimy skończyć robić mój kojec i nie mogę jej dalej dyktować. Postaramy się dosłać resztę historii jak najszybciej.
Pozdrawiam Was moja kochana rodzinko z Krakowa
Ania z Łukaszem doł±czaj± się
PS Pozdrówcie ode mnie Mamusię, Babcię i chłopaków :*
PS Zał±czam zdjęcia….
PS Tęsknię...
NADIR "słodki skarb" NUDHAR :)
PS, tak na ucho tak żeby Państwo nie słyszeli, i nic nie mówcie. Sami widzicie, czy mojej Pani można nie kochać? Nasze uczucie kwitnie, a jeszcze wiosna się nie zaczęła.

Ahoj nasi wielbiciele !
Zgodnie z obietnic± należy się dalszy ci±g historii. Zatem mamy niedziele jaka¶ 17-ta jakiego¶ marca. Ranek zacz±ł się gruntown± toalet±. Pani nas męczyła, że niby mamy ładnie wygl±dać. Po jej porannej wizycie w kojcu wiedziałem już bez pomocy Mamusi czy Babci, że jeden z dwóch kocyków jest MÓJ a drugi NURI. Choć pierwsze co poczułem to smutek, że który¶ z nas opu¶ci rodzinne mury, ta druga fala emocji podniosła mnie na duchu - który¶ z Nas będzie szczę¶ciarzem i zabierze się do tej tam Łodzi czy czego¶ tam jeszcze dłuższego...sam nie wiem czego. Nieistotne. Ważne, że z nimi. Bo ciepło biło od nich niesamowite. Pomy¶lałem: jutro moje drugo-miesięczne urodziny, jestem już praktycznie dorosły, muszę zachować się jak mężczyzna!!! I tak zrobiłem. Postanowiłem po poważnej rozmowie z NURI, że to ja pojadę. Było już po obiadku kiedy w drzwiach pojawili się Ania i Łukasz. Bez namysłu podbiegłem z Mamusi± i Babci± się przywitać. Ależ to były emocje. TAK! Pokochałem ich !!! Ileż to w tym moim małym serduszku zrobiło się miejsca na nowe uczucia. Chociaż trochę rozdarty między smutkiem a rado¶ci± starałem się dotrzymać go¶ciom towarzystwa. Moja taktyka okazała się skuteczna, usłyszałem z ust Ani "to Ten", "Ten pojedzie z nami". Łukasz spojrzał tylko w ge¶cie porozumienia. On wiedział już wczoraj, że to będę ja! Jestem nawet lekko zdziwiony, że Ania rozważała kogo¶ innego. Szczę¶liwie schowałem dumę głęboko w kieszeń i pokazałem co we mnie najlepsze. Chłopaki poszli już spać, jednak emocje tego popołudnia odebrały mi sen. Wiedziałem co się zaraz zacznie. Pożegnanie ;( Znalazłem szybko mojego mi¶ka i go wy¶ciskałem. Szczę¶liwie Pani wiedziała, że ciężko mi będzie bez niego i mogłem go sobie zabrać. Potem przyniesiono mój kocyk. Postanowiłem zatem uci±ć sobie drzemkę dla urody. Ania mówi, że Mamusi było ciężko mnie oddać i jak spałem przyszła mnie jeszcze wy¶ciskać i wycałować. Ja Ciebie też ¶ciskam mamusiu, choć już na odległo¶ć. Tak między nami to czuję, że się jeszcze spotkamy:*
Potem trochę się przebudziłem, bo poczułem lekki chłód wiatru. Pan mnie ¶ciskał i i buziakował. Pewnie było mu ciężko się rozstać, tak jak mnie. Wyl±dowałem na kolanach Łukasza. W jakim takim dziwnym ciasnym, ruchomym miejscu. Trochę się tego wystraszyłem. Budz±ca się tęsknota i lekki strach spowodowały, że troszkę popłakałem. Mizianki pomogły. Uspokoiłem się i byłem gotowy na nowy rozdział mojego życia.
Gdy się obudziłem leżałem już w nowym łóżeczku. Ania powiedziała, że to tylko na dzi¶ a jutro poznam resztę swojej nowej rodziny. I tak się stało. Ależ moment, to przeszło moje naj¶mielsze oczekiwania! W nowym domku był już "nasz człowiek" - jamniczka. Ależ się ucieszyłem, od razu pokazałem jak się cieszę! Sonia - tak tej piękno¶ci na imię, chyba nie podzieliła do końca mojego entuzjazmu. Podeszła do mnie z nieufno¶ci±, ale spokojna głowa. Zajmę się tym po swojemu!!! I mówię to ja Kollapsar!!!
Wypatrujcie moich listów. Będzie się działo! Póki co poznaję teren, odkrywam kolejne pokłady szczę¶cia a nader wszystko pokazuję jak bardzo cieszę się, że jestem z Ania i Łukaszem.
Możecie mi tylko pozytywnie zazdro¶cić.
Pozdrawiam Was kochani.

Ahoj piraci!
Nowy dzień. Nowe wrażenia. Mój nieodparty urok sprawił, że Sonia nie może już przej¶ć obok mnie obojętnie. W jej wzroku dopatruję się jeszcze niepewno¶ci, ale mówię Wam, to już tylko kwestia godzin, może dni. Jak widać na jednym ze zdjęć, musiałem upewnić się że mój list został wła¶ciwie sformułowany i czy aby na pewno nie pomin±łem żadnych istotnych szczegółów. Dzień przywitał nas dzi¶ obfitymi opadami białych piórek z nieba. Ania mówi, że to ¶nieg. Szczerze to mam ochotę capn±ć ten cały niby ¶nieg. Po co ona tak pada? Przez niego wszystko za oknem jest tego samego koloru. Monotonia. Ania mówi, że już niedługo się poprawi a za kilka tygodni pójdziemy na prawdziwy spacerek wszyscy razem. Już nie mogę się doczekać! Chociaż podsłuchałem jak Ania z Łukaszem mówili, że za nim wyjdę muszę jeszcze złożyć wizytę u Pana Doktora na szczepienie. Mam nadzieje, że szczepienie to nie to samo co szczypanie bo jako¶ tak podobnie brzmi. Żebym nie musiał zrobić z tym porz±dku.
Tre¶ć zaaprobowana, zdjęcia zał±czyłem sam. Nie musiałem szczególnie trudzić się z wyborem bo na wszystkich wygl±dam dokładnie tak samo. Cudownie i pięknie! Ach dziękuje Mamo i Tato no i gdzie¶ tam w jednej czwartej Babciu:*
Pozdrawiamy gor±co
Napiszę niebawem
W międzyczasie zajmę się spraw± tego całego ¶niegu, żeby sobie nie my¶lał.
NADIR "słodki skarb" :*:*:*

Ahoj Kochani!!!
Zaczyna robić się coraz ciekawiej. Dzi¶ kontynuowałem skrupulatnie akcję "topienie lodu z serca Sonii". Cało¶ci nie podsumowałbym jeszcze jako sukcesu, ale pojedyncze epizody s± już zdecydowanie na plus. Plus dla mnie oczywi¶cie. Dzień rozpocz±ł się do¶ć leniwie. Trochę popłakałem w nocy. Chyba ¶niło mi się co¶ złego a może co¶ innego, nie wiem na pewno. Szczę¶liwie na pocieszenie i otarcie łez zostałem obdarowany utulaniami i buziakami. Dzięki temu mogłem spokojnie spać dalej. Te nocne przebudzenia trochę mnie zmęczyły i spałem prawie do południa nie licz±c pobudki na papu. Potem nabrałem sił i zaj±łem się wdrażaniem planu. Pobawiłem się dzi¶ z Soni± w ganianego. Było super! Jej też się podobało bo machała ogonkiem! Nareszcie!
Zał±czam parę zdjęć. Jedno z drzemki dla urody z Łukaszem a drugie zatytułowałbym "słodkie wspomnienie rodzinnego domu". Ania pomy¶lała, że to nocne płakanie to za domkiem z Krakowa, więc wymy¶liła, że mogę nadal lulać z Braciakami i rodzink± nawet na odległo¶ć. To dzięki jakiemu¶ Internetowi. Nie wiem kto to, nie widziałem go jeszcze, ale już go lubię:)
Kocham Was i cieplutko tęsknię, ale tylko troszeczkę, bo mam najcudowniejszych na ¶wiecie opiekunów którzy próbuj± mi nieba przychylić. Nie wiem do końca co to znaczy ale podobno tak się mówi jak się z wzajemno¶ci± kogo¶ kocha.
Niebawem odezwę się ponownie

Ahoj!!!
Pani napisała kilka słów od siebie i podobno to już jest w Księdze Go¶ci.
Teraz kilka słów ode mnie "wszędzie mnie pełno" :
Muszę przyznać, że mój plan zdobycia pełnego zaufania Soni idzie w dobr± stronę. Dzi¶ było sprz±tanie. I nie uwierzycie co się stało! Powiem Wam jedno: nic tak nie ł±czy jak wspólny wróg i wspólna kryjówka przed nim. Odkurzacz stał się kamieniem węgielnym naszej przyjaĽni!!! Z dnia na dzień idzie nam coraz lepiej.
Zdaje mi się, że zwiedziłem już wszystkie k±tki. Niektóre nawet za bardzo. Odkryłem nawet kilka zagubionych rzeczy, za co zostałem nagrodzony miziankami. Moje życie rodzinne kwitnie :-) Wszyscy mnie kochaj±! I jak mi to pokazuj±!!! Podobno nawet z czysto¶ci± wstrzeliłem się już na professional level - ok 90-95% skuteczno¶ci!
Tak jak pisałem w międzyczasie pracuję nad tym całym ¶niegiem. Chyba mi się uda. Powiedziałem mu dzi¶ rano: zejdĽ mi z oczu nieczysty. No i co? Wygl±dam sobie dzi¶ i brzydal mnie posłuchał! Oby tak dalej. Niech wie kto tu rz±dzi!
Kollapsarowie gór±!!!

:-)
Ależ sprawy nabieraj± tempa! Ania mówi, że rosnę jak na drożdżach. Jako¶ ciężko mi się z tym pogodzić. Zwłaszcza, że nadal nie mogę doskoczyć do łóżka grrr. W żaden znany mi sposób nie mogę wdrapać się na to cudowne miejsce odpoczynku. Chociaż Łukasz kategorycznie zabrania mi upominania się o podsadzenie, Ania wieczorami jak Pan słodko chrapie (hihihi) przemyca mnie na utulańce pod swoja kołderkę. Tylko ciiiii - to nasz sekret. Nikt nie może się dowiedzieć. Dzi¶ rano nawet Sonia do nas doł±czyła. Lulali¶my razem na dywanie. Pozwoliła mi się nawet przytulić (między nami to lubię j± podgryzać za uszy :p). Ania mówi, że jestem coraz piękniejszy i niedługo przekroczę wszelkie granice pojęcia piękno¶ci. Cóż, jako¶ trudno mi się z tym nie zgodzić. To pewnie wrodzona skromno¶ć nie pozwala mi zaprzeczyć. Na dowód zał±czam moje ¶wieżutkie zdj±tka.
NADIR "lwia grzywa" Kollapsar

Ahoj Nasi Wielbiciele!
czas - nasz niepokorny przyjaciel wprawia całe życie w ruch. No cóż muszę przyznać, ze ostatnio trochę przesadza z prędko¶ci±. Jestem coraz większy, m±drzejszy i naturalnie, niezaprzeczalnie piękniejszy. Muszę to powiedzieć otwarcie - PODOBAM SIĘ SOBIE!!! Jak tylko zobaczę swoje odbicie w piekarniku b±dĽ w kafelkach w łazience macham ogonkiem z zadowolenia. A niech tam wyjdę na egocentryka, ale trudno - jestem uroczy, słodki i niebywale przystojny. A podobno nie można mieć wszystkiego? Nie wiem kto rzucił t± ¶miał± tezę, ale jestem zmuszony się z nim nie zgodzić. Niebawem pierwsza wizyta na dworku - zatem strzeżcie się s±siedzi i przyszli znajomi - NADCHODZĘ! Ja NADIR "Lwia grzywa" oczaruję wszystkich. Dokładnie tak jak zrobiłem w domu w Krakowie teraz zrobię i w Aleksandrowie! (i mówię Wam: rym to podstawa; ten kto nie rymuje tekstu nie czuje; pragnę wci±ż rymować, rymem Was szokować...cdn)
Dni pędz± jak szalone: rosnę, papusiam, pogłębiam przyjaĽń z Soni± i miło¶ć z now± rodzink±. Wszędzie mnie pełno, biegam jak szalony, znam już wszystkie k±tki i co najważniejsze wszystkie zakręty. Wiem gdzie zwolnić, gdzie hamować. Umiem przekonać też Sonię, że zabawa ze mn± to nie byle jaka przygoda. Póki co wychodzę z tego cały, gorzej z Soni±, która zna już subtelny dotyk moich z±bków :-)
Miniony weekend zaliczam do najlepszych ( chyba nie tylko ja bo podobno to jaki¶ ¦więty był. Widziałem nawet zdjęcia braciaków - w takiej niecodziennej odsłonie. WOW! Chłopaki wymiataj±!) W powietrzu unosiło się tyle smaków, tyle zapachów. Byłem oszalały z rado¶ci. Nawet godziny lulania , papusiania i wstawania trochę mi się pokręciły. No cóż jestem jeszcze delikatnie za młody, aby znać się na zegarku.
Pozdrawiam Was wszystkich bardzo gor±co,
Zdj±tka się zgrywaj±, będ± niebawem.
NADIR N.K.

Najprawdziwsze Ahoj!
Sprawy maj± się już dobrze. Niestety muszę przyznać, że miniony weekend i końcówka ubiegłego tygodnia przyniosły ze sob± wiele smutku, ale od pocz±tku. Moim generalnym zajęciem od ostatniego listu jest zdecydowanie zabawa, jedzenie oraz jak mówi Ania: uchwytny "gołym okiem"! wzrost masy i długo¶ci mojego ciała (nie zapominajmy mega przystojnego , cudownego i jedynego w swoim rodzaju ciała - sorry moi kochani bracia, ale to prawda - zobaczycie zdjęcia zzieleniejecie z zazdro¶ci :d ). Jestem już duży, m±dry i niesamowicie towarzyski. Mizianki, utulanki i całuski to moja codzienno¶ć. Ania obskakuje najbardziej. Jest też zdecydowanie najsłodsza :), dlatego dopadam j± z największ± ochot± i zdecydowanie najczę¶ciej. Jak tylko wróci z pracy nie odstępuje jej na krok. Nawet jak stuka nieustannie w tę swoj± klawiaturę laptopa. A przyznaje, że ma zacięcie, bo czasem już ¶wita a ja jeszcze słyszę "klik, klik, klik" - z częstotliwo¶ci± przekraczaj±c± ludzkie i psie pojęcie . Nie jestem w stanie wyobrazić sobie większego szczę¶cia, aż tu nagle pewnego dnia, tak bez uprzedzenia BUM!!! Ania i Łukasz nie wracaj± na noc, potem znów kolejny dzień i kolejn± noc i dzień...oj oj oj ileż to smutku ja przeżyłem. Chociaż Pani Janina jest cudowna ( w końcu jest mam± Ani), to jednak serce rozrywało takie dziwne uczucie. Po przestudiowaniu tych kwestii dowiedziałem się, że to był smutek i tęsknota. Taak, to wła¶nie ta para towarzyszyła mi przez kilka dni. Nie wiedziałem co się stało. Próbowałem zaj±ć się znanymi mi powszechnie czynno¶ciami jak niszczenie butów, wygryzanie dywanów i rozszarpywanie firanki, ale nic nie pomagało, aż tu przyszedł wtorek i PUCH…...Ania z Łukaszem pojawili się w drzwiach. Ależ ja się ucieszyłem!!! Dosłownie posikałem się ze szczę¶cia. Sonia też się cieszyła, ale JA to dopiero dostałem głupawki z dobr± godzinę jak nie więcej musiałem być przytulany, nie mogłem się wręcz odkleić od Ani - w końcu mi się należało, niech wie, że me serce zaznało okropnych uczuć. Widz±c moje rozterki Ania a potem Sonia wyja¶niły mi co się stało. Państwo pojechali sobie na wycieczkę, że niby chcieli się rozerwać!!! Dziwne, ja tam ich wolę w jednym kawałku, ale co tam, już wiem że człowieki to inaczej spędzaj± czas wolny. Nie poci±ga ich gryzienie i drzemanie. Wol± jakie¶ wycieczki, zabawy z dziwnymi wygibańcami i takie tam...ha jak widać już dużo wiem. Między nami to dzięki Sonii, bo ona mi dużo tłumaczy i opowiada….. no dużo dowiadujemy się też z TV, które lubimy razem ogl±dać :) To by było na tyle. Znów jestem najszczę¶liwszym czworonogiem pod Słońcem i już wiem, że nie ma co się martwić na zapas bo Ania i Łukasz kochaj± mnie mocno i nigdy nic złego się już nie wydarzy. Teraz jestem bardziej roztropny i nie będę panikował z byle powodu. Najważniejsze, że zawsze będziemy razem, nawet je¶li Państwo znów zdecyduj± się na to rozrywanie, ja już będę m±drzejszy. Poczekam. A chwile spędzone razem, po przyjeĽdzie, zrekompensuj± mi momenty tęsknoty.
Pozdrawiam Kochani,
W szczególno¶ci kochan± rodzinkę z Krakowa,
braciaków i siostry
oraz cały klan Kollapsarów - jeste¶my The Best of The Best (Champions League)
Buziaki
NADIR Szczę¶liwiec ( oraz Przystojniak i młody Intelektualista)

Heloł!
No cóż mianem monotonii mojego życia bym nie skwitował. Każdy dzień zdaje się być coraz piękniejszy. I nie mówię tu o pogodzie, bo ta z kolei płata figle (które uwielbiam, ale nie w takim wydaniu!). Wilgoć nie sprzyja mojemu niskiemu zawieszeniu. Wła¶ciwie chciałem napisać: rosnę, ale to też już nie do końca prawda. Lepsze słowo to: urosłem. I to jak. Ania ze zdumieniem ogl±da moje zdjęcia z dnia przyjazdu. Niewiele przypominam tamtego NADIRA. Jedynie loczki na uszach i zawadiackie spojrzenie zdradzaj±, że to byłem ja (o niespotykanej wręcz urodzie nie wspomnę - to tylko suchy fakt). Teraz jestem duży, długi a moja sier¶ć nabiera siły rudo¶ci. Psocić uwielbiam nadal. Dzięki spacerom poznaję nowe tereny i rozmawiam z innymi pieskami. Sonia to praktycznie moja bratnia dusza. Wszystko robimy razem. Jemy, ¶pimy, bawimy się, brykamy po dworku. Jest moj± przyjaciółk± i przewodnikiem zarazem. Chociaż i ona mi co¶ zawdzięcza. Dzięki mojej obecno¶ci nie płacze już kiedy Państwo wychodz± z domku. Rzadko się zdarza, że jeste¶my sami, ale kiedy już do tego dochodzi jestem tu, by miała we mnie oparcie i nie była smutna. I wiecie co DZIAŁA. Czuję się potrzebny i bardzo kochany. Nie wyobrażam sobie, że może być lepiej. Ewentualnie mógłbym mieć nieco dłuższe łapki, które ułatwiłby szybkie bieganie. Niestety za nic w ¶wiecie na otwartej przestrzeni nie mogę dogonić Soni. W domu to ja ż±dzę, a na spacerku - musze ze smutkiem i niedowierzaniem stwierdzić, że nie mam szans ;(
Ostatnio Ania z Łukaszem stwierdzili, że jestem wręcz idealny pod każdym względem. No cóż...trudno im zaprzeczyć. Skromno¶ć nie jest w moim stylu:) Co dalej za tym idzie. Postanowili, że wielki ¶wiat musi mnie zobaczyć. Póki co w ramach oswojenia zostałem zabrany na XXI Międzynarodow± Wystawę Psów Rasowych!!! Ale jaja!!! Co tam się działo to przechodzi moje zdolno¶ci pojmowania… Ileż wspaniałych "ludzi" poznałem. Jamniczków, takich jak ja - długowłosych standardów było tylko 9. To niewiele w porównaniu do pozostałych ras. Ale na następnej wystawie doł±czę do nich ja - rasowy the be¶ciak - Kollapsar. Podobno teraz byłem jeszcze za mały na prawdziw± rywalizację. Rozumiem. Jeszcze dużo muszę się nauczyć i do końca ukształtować to i tamto. Przyswajanie wiedzy rozpocz±łem tuż po wystawie - nauka chodzenia, prezencja, grzeczno¶ć (w sumie to mam wrodzone) i takie tam wystawowe niezbędno¶ci. Podobno już czas i muszę ćwiczyć te i inne sprawy i zachowania. Nawet mi się podoba. Chyba najbardziej to, że liczba otrzymywanych przysmaków na dzień drastycznie wzrosła ;)
Wypatrujcie kolejnych relacji - może być tylko ciekawiej.
Tymczasem najsłodsze u¶ciski pod adresem mojej kochanej, krakowskiej rodzinki.
Cieszę się, że siostry i braciaki znaleĽli super domki.
NASIM, NURI - na Was też kto¶, gdzie¶ tam czeka. Kto¶ z wielkim sercem, które pomie¶ci ogrom Waszej cudownej miło¶ci.
Utulam,
NADIR N.K. (Cała słodycz ¶wiata zamknięta na czterech łapkach)

Ależ FINAŁ!!!
Kochani jestem zaszczycony nosz±c przydomek Kollapsar. Obserwuje z zapartym tchem losy swoich braci i sióstr. Jestem przeszczę¶liwy, że wszyscy z nas znaleĽli nowe domki i wspaniałe rodziny. Pozdrawiam Was wszystkich bardzo gor±co. Szczególne wyrazy miło¶ci kieruję do krakowskiego domu, gdzie nadal mieszka czę¶ć mojego serca.
Jestem już wła¶ciwie dużym chłopcem. Straszna ze mnie zadziora, gdzie się nie ruszę ustawiam wszystko po mojemu. Nowi znajomi z zasady staj± się już po pierwszym spotkaniu podporz±dkowani. Ze mn± nie ma to tamto, czyli tak ma być i koniec. Zwiedzanie nowych terenów to moje główne zajęcie. W samochodzie jestem bardzo grzeczny , baaaa nawet lubię od czasu do czasu poczuć wiatr we włosach. W zwi±zku z tym jestem często gdzie¶ zabierany. Musze przyznać, że łatwo odnajduję się w każdej, nowej sytuacji. Jestem opanowany i nie sieje paniki. Uwielbiam kontakt z pieskami i z ludĽmi. To zdecydowanie moja domena. Ostatnio odkryłem w sobie nowy żywioł - wodę. Do niedawna zdawało mi się że służy wył±cznie do gaszenia pragnienia. Ależ w głębokiej nie¶wiadomo¶ci tkwiłem! Ciepło ostatnich dni ujawniło mi now± tajemnice. Zabrany na pierwsze wakacje do domku letniego posmakowałem prawdziwej przygody. Wysoka temperatura pozwoliła na napełnienie basenu - takiej dużej miski do picia. Patrzyłem z zapartym tchem jak wspaniale basen napełnia się wod± i starałem się szybko policzyć na ile lat pragnienia wystraszy. Potem jednak na powierzchni powstały takie ruchome pagórki. Strasznie mnie to zdenerwowało, że tak sobie chodz± po wodzie i postanowiłem je złapać. Na pocz±tku spróbowałem capn±ć je pyszczkiem, jednak cwaniaki uciekały mi między zębami. Następnie zaatakowałem łap± - góra dół, góra dół i NIC. Znów zdołały uciec. No tak być nie może! Rzuciłem się zatem na nie całym ciałem...ależ to było wspaniałe. Okazało się, że ja też umiem chodzić po wodzie. Podobno umiem nawet nurkować. Tak mi się spodobało, że nikt nie mógł mnie namówić do odwrotu ;) Po lekkim osuszeniu na słoneczku, oddawałem się bez reszty przyjemno¶ci pływania. I tak całyyy dzień ;) Już nie mogę się doczekać kolejnej wizyty.
Trzymajcie się ziomki!
Pozdrawiam Wszystkich gor±co!
Niebawem kolejne relacje z moich wypraw.
Papa
N.N.K
PS Zał±czam tylko dwie fotki. Resztę pode¶lę niebawem.

TO JUŻ LATO!!!
słonecznie serca bij± i wakacyjna miło¶ć… TAK miło¶ć do pływania. Mój nieodparty urok sprawił, że jeszcze przed 6 - miesięcznymi urodzinami zostałem obdarowany MOIM WŁASNYM BASENEM. I to nie byle jakim. W moim drugim co do kolejno¶ci ulubionym kolorze - zielonym ( dla niewtajemniczonych najukochańszym jest niebieski). Pierwsze kroki pływackie już opisywałem. Teraz czas na eksplozje rado¶ci płyn±cej z ~~~~~~~~ p ł y w a n i a …. Ciężko to ubrać w słowa, zatem zał±czam film no i zdjęcia mówi±ce same za siebie….
Buziaki
N.N.K.
Filmik znajduje się w katalogu Jamniki Filmiki (dopisek KL)

Witam serdecznie,
jestem w szoku! Perfekcyjne opracowanie zał±czonej tabeli wzmocniło tylko pełnie podziwu Pana osoby.
Gor±co dziękuję. Przyda się niew±tpliwie w zrozumieniu i w planowaniu wystaw. Wychodzi na to, że sierpień to miesi±c który upłynie na doszlifowaniu umiejętno¶ci NADIRA.
Pozdrawiam,
Ania

Witam,
wła¶nie dobiegaj± końca moje pierwsze, fantastycznie ciepłe wakacje. Czuję się wy¶mienicie. Jestem już bardzo duży. Ważę 9,6 kg! Do¶wiadczyłem dużo wspaniałych rzeczy przez te ostatnie dwa miesi±ce. Odkryłem rzeczy, które kocham, ale też te których definitywnie nie lubię. Zwiedziłem kilka ciekawych miejsc i poznałem wielu wspaniałych przyjaciół. Jedno wiem - kocham pływać, grać w piłkę i mocno się przytulać! :-) Najbardziej jednak kocham te chwile, kiedy wywołuje u¶miech w moim domu. Ma to miejsce każdego dnia…
Postanowiłem, że taka wła¶nie będzie moja rola…
Poniżej zał±czam moje ¶wieżutkie zdjęcia, na których wyraĽnie widać że jestem wypoczęty, wygłaskany, wyczesany i ….. kochany :-)
Pozdrawiam serdecznie moich braci i siostry, mamusię, babcię i czę¶ć mojego krakowskiego serduszka :-) :-) :-)
Papa

Panie Krzysztofie,,
Dziękuję serdecznie. To niezwykle miły gest. Aby się odwdzięczyć podsyłam najnowsze zdjęcie naszego kochanego NADIRA. Wielu wspaniałych kompanów było już członkiem naszej rodziny. Proszę mnie Ľle nie zrozumieć. Nie umniejszam cudowno¶ci pozostałych czworonogów, ale NADIR jest niespotykany. Mała kochana przylepka ze swoim fantastycznym charakterem i żywiołowo¶ci±. Pozdrawiamy serdecznie,
Ania i Łukasz

Witam,
Serdecznie dziękuję za cudowne życzenia!!! Tak się składa że czuję się wspaniale. 18 stycznia 2014 godz. 10:16...9,8kg :) Jestem zdrowy piękny oraz najważniejsze- szczę¶liwy! !! Kocham to jaki jestem, gdzie jestem i z kim jestem. Dziękuję, że dostałem od Was tę szansę, aby tu być. Dziękuję, że tyle uwagi i ciepła włożyli¶cie w to abym wyrósł na takiego słodkiego przytula¶nego urwisa. ¦ciskam gor±co i zał±czam zdjęcia z mojej pierwszej urodzinowej imprezki ;*

Ahoj!,
Wła¶nie ukończyłem mój podwieczorek i jako¶ tak naszła mnie ochota na drobny list. Cieplutki kurczaczek w moim brzuszku stanowi poważn± przeciwwagę do tego, co zastałem dzi¶ na dworku. Jesienna aura zago¶ciła już na stałe. Wszystko jest takie smutne i szare. Nawet drzewa nie wytrzymuj± takiej pogody i z rozpaczy pogubiły wszystkie li¶cie. Na zdjęciach będzie widać o czym mówię. Na rozweselenie otrzymałem niedawno nowe posłanko - puszyste i cieplutkie. Poprzednie tak chyba przez nieuwagę "lekko" naruszyłem. Niestety nie dało się w nim już spać, gdyż z każdej strony co¶ wystawało, a to g±bka, a to poszarpana poszewka...Zapobiegawczo zostałem pouczony, że aktualne łóżeczko nie może tak skończyć. W sumie sam nie wiem jak to się stało? To było bardziej prze nieuwagę niż z premedytacj±. Tak jak pisałem, jesienna aura daje o sobie znać na każdym kroku... ¦ciskam gor±co i przesyłam ciepłe promyczki słoneczka ;)
N.N.K.

Ciężko to zatytułować ...
Panie Krzysztofie,

Siedzimy sobie wła¶nie w ten leniwy poniedziałek skacz±c po stronach internetowych i tak jako¶ nas natchnęło na odwidzenie kollapsar.com.pl w celu odbycia małej podróży sentymentalnej.
Pierwsze, co rzuca się w oczy to dodana zakładka Dziecko i pies. Jakże cudowna i ¶liczna dziewczynka i wesołe stadko kochanych rudzielców. Ogl±damy filmiki – serduszko mięknie od tej maleńkiej miło¶ci. Gratulujemy Pani Karolinie i Panu Pawłowi oraz szczę¶liwym Dziadkom.
Kolejna decyzja – zobaczymy, co nowego w aktualno¶ciach… Niestety czekał tu na nas szok i niedowierzanie. Przed chwil± spuchnięte od rado¶ci serce na chwile się zatrzymało i chyba trochę pękło. NASIM odszedł – chyba nie można sobie wyobrazić nieszczę¶cia, które musz± czuć wła¶ciciele. Taka strata pozostawia straszn± pustkę. To okrutne. Tak strasznie nam przykro :-(, zwłaszcza że pamiętamy dokładnie tego kochanego malucha. To naprawdę niewyobrażalne… :-(
Brak mi słów..:-(

Panie Krzysztofie,
zał±czam naj¶wieższe zdjęcia NADIRA prawie wiernie oddaj±ce jego piękno – zewnętrzne i to, które tkwi w jego spojrzeniu…
Pozdrawiamy serdecznie cał± rodzinę,
Ania i Łukasz


Jeżeli mile spędzili¶cie Państwo czas, ogl±daj±c ¶wiat widziany oczami szczeni±t – jamników długowłosych standardowych, wzruszali i ¶miali ogl±daj±c na zdjęciach małe jamniki, proszę wej¶ć do katalogu Linki i zagłosować. Dzięki temu Inni będ± mieli większ± szansę odnalezienia strony jamników Kollapsar FCI i doł±czenia do nas.


Kliknij zdjęcie jeszcze raz, aby zobaczyć duże zdjęcia.


Więcej zdjęć i plików 
Jamnik długowłosy - szczenię
Jamnik długowłosy - szczenię
Jamnik długowłosy - szczenię
Jamnik długowłosy - szczenię
Jamnik długowłosy - szczenię
Jamnik długowłosy - szczenię
Jamnik długowłosy - szczenię
Jamnik długowłosy - szczenię
Jamnik długowłosy - szczenię
Jamnik długowłosy - szczenię
Jamnik długowłosy - szczenię
Jamnik długowłosy - szczenię
Jamnik długowłosy - szczenię
Jamnik długowłosy - szczenię
Jamnik długowłosy - szczenię
Jamnik długowłosy - szczenię
Jamnik długowłosy - szczenię
Jamnik długowłosy - szczenię
Jamnik długowłosy - szczenię
Jamnik długowłosy - NADIR
Jamnik długowłosy - NADIR
Jamnik długowłosy - NADIR
Jamnik długowłosy - NADIR
Jamnik długowłosy - NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik NADIR
Jamnik NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik długowłosy NADIR
Jamnik NADIR Kollapsar
Jamnik NADIR Kollapsar
Jamnik NADIR Kollapsar
Jamnik NADIR Kollapsar
Jamnik NADIR Kollapsar
Jamnik NADIR Kollapsar
Jamnik NADIR Kollapsar
Jamnik NADIR Kollapsar
Jamnik NADIR Kollapsar
Jamnik NADIR Kollapsar
Jamnik długowłosy NADIR Kollapsar
Jamnik długowłosy NADIR Kollapsar
Jamnik NADIR
Jamnik NADIR
Jamnik NADIR
Jamnik NADIR
Jamnik NADIR
Jamnik NADIR
Jamnik NADIR
Jamnik NADIR
Jamnik długowłosy NADIR Kollapsar
Jamnik długowłosy NADIR Kollapsar
Jamnik długowłosy NADIR Kollapsar