Szczenięta '13
II TYDZIEŃ
Ale to był dzień, ile się działo. Jeszcze przed sesj±, jak Pan poszedł z mamusi± i babci± na spacerek, Karolinka z Pawłem nas dopieszczali. Wszystkie fruwały¶my na rękach i każdy dostał buziaka. PóĽniej była sesja zdjęciowa, nasza pierwsza w życiu, indywidualna. Każde z nas dostało wtedy prezent, now± ¶liczna obróżkę. Współpraca mamusi z babci± nadal kwitnie. U babci widać do¶wiadczenie, parę krótkich, szybkich ruchów nosem i już leżymy jak babcia chce i po chwili jest po wszystkim. Mamusia jest wolniejsza i bardziej delikatna. Przed wyjazdem Karolinki i Pawła spotkała nas jeszcze jedna frajda. Przyszła do nas Madzia, koleżanka Karolinki. Ale było rado¶ci, zwłaszcza u mamusi i babci, nie mogły przepu¶cić takiej okazji i korzystały na całego. Chociaż Madzi nie było u nas w domu od baaaaardzo dawna, mamusia bez obaw pokazała nas wszystkie i znów były¶my na rękach. Cały ten dzień to była prawdziwa uczta dla naszych nie do końca rozwiniętych zmysłów, było to ponoć widać i słychać. Jest to ważne dla naszego rozwoju.
9 dzień - niedziela
Prowadzimy bardzo uregulowany i higieniczny tryb życia. Mamusia regularnie daje nam papu, dlatego nawet nie musimy płaczem jej przywoływać. Zdrowo ro¶niemy, co zreszt± widać, słychać (a raczej nie słychać) i czuć ( oczywi¶cie mleczkiem). Higienę osobist± mamy zapewnion±, nawet podwójn±. Mamusi i babci się co nieco zmieniło. Do ci±ży wychodziły 3 razy dziennie. Teraz, zwłaszcza po naszym urodzeniu, mamusia pochłania ogromne ilo¶ci jedzenia i pije jak smok, toteż bardzo chętnie wychodzi na polko co 2 godziny. Z babci± na pocz±tku było tak samo, ale teraz jej się przejadło i niechętnie wychodzi, wręcz chowa się przed wyj¶ciem, bo jak mówi stare przysłowie, co za dużo to i ¶winie nie chc±. Pan zacz±ł poszukiwania dobrych, nie, najlepszych Rodzin dla nas. I zacz±ł się jeszcze większy ruch, zwłaszcza na kamerze. Do tej pory był tylko duży, jak ta kamera to wytrzymuje?!
Tak przy okazji to Pan prosi żeby nie zostawiać wiadomo¶ci na poczcie głosowej, a jeżeli to z nr. Tel. bo potem nie wie do kogo oddzwonić, numer się nie zachowuje, pewnie Pan ma głupi telefon.
Pan jutro wraca do pracy a rz±dy w domu do popołudnia przejmuje Pani. Prawdę powiedziawszy to najchętniej zostałby z nami w domu. Zegar tyka, ro¶niemy i czas jaki pozostał do rozstania, jeszcze ogromny, ale płynie nieubłaganie. Szkoda go tracić.
10 dzień - poniedziałek
Cieszy nas niezmiernie że jeste¶my takie popularne. Nasi mili GO¦CIE spędzaj± z nami nawet już nie setki, tylko ł±cznie tysi±ce godzin. Czytaj± nasze teksy, ogl±daj± nasze codzienne zdjęcia i podgl±daj± nas przez kamerę jak ro¶niemy i co porabiamy.
Państwo bardzo często bior± nas na ręce i daj± mamusi do wylizania, super, bardzo nam się to podoba, ale my¶limy że w ten sposób bardziej realizuj± własne, niż nasze potrzeby. Bo przecież oprócz mamusi, dba o nas babcia, a czasem to jednocze¶nie. A my jemy, ro¶niemy, stajemy się bardziej aktywne, oczywi¶cie głównie przy jedzeniu, bo tak to jednak dużo ¶pimy, jak to dzieci. Niektóre z nas przejawiaj± duży talent do pchania się do lepszych cycusiów. Jednak Państwo czuwaj± żeby żadne z nas nie chodziło z półpełnym brzuszkiem. Dzi¶ w nocy kamera była wł±czona, i co? Okazało się że dużo osób w Polsce i nie tylko ma problemy ze snem. A może Oni po prostu nie mog± od nas oczu oderwać, a noc bez nas jest noc± stracon±.
11 dzień - wtorek
Pan się ¶mieje że czasem jest jak ten zaj±czek z kawału co to go cały czas wyrzucali z kolejki jak próbował się przebić do zamkniętych drzwi sklepu. On był sprzedawc± a Pan administratorem kamery, obydwaj nie mogli się dostać i otworzyć. Nie da się ukryć że kamera jest oblegana, a najciekawsze jest że teraz dzieci nas ogl±daj± zamiast bajek. Dzi¶ stała się tragedia, gryzaczków zabrakło. Jak żyć!!, gdy ich nie ma, zaraz, zaraz kto¶ już tak mówił. Mamusia była oburzona, babcia zreszt± też. Wczesnym ¶witem, dla niektórych jeszcze noc±, może nie kolbami ale Pani załomotała do Pana, bo mamusia była tak zaabsorbowana oczekiwaniem na gryzaczka że nijak nie szło nasze karmienie. Pan przeprowadził rozmowę u¶wiadamiaj±c± w stylu „wicie, rozumiecie” i jako jednostki u¶wiadomione babcia a zwłaszcza mamusia wróciły do swoich zajęć i obowi±zków. Pan z kolei obiecał kupno zapasu. Jeste¶my bardzo ruchliwe, przednie łapki mamy bardzo mocne, tylnie jeszcze nie chc± za bardzo współpracować ale to tylko jeszcze przez chwilę. To jednak nie przeszkodziło dwójce z nas wyj¶ć z kojca w stronę mamusi i babci. Pan nie jest zbyt szczę¶liwy bo wieczorem padła kamera, może nic wielkiego się nie stało ale nie można się z ni± skomunikować, rano ok. 9 będzie dzwonił do uczonych w pi¶mie, może co¶ poradz±.
12 dzień - ¶roda
Gryzaczki kupione, już wczoraj, spokój zago¶cił w domu. Powoli otwieramy oczka i większo¶ć z nas już przez szczelinki co¶ widzi. Bardzo intensywnie poruszamy się po kojcu a pierwsze z nas zapędzaj± się już poza niego. Oj będ± Państwo mieli z nami ubaw, jeszcze parę dni, góra tydzień. Z kamer± jutro przed południem powinno być już wszystko ok. Okazało się że straciła co¶ czego nie widać a jest ważne i teraz trzeba uzyskać nowe i wpisać. Z powodu kłopotów z t± kamer± zapomniały¶my powiedzieć że dostały¶my list od naszego ojca.
Dzień dobry
Kamerka SUPER , SUPER, SUPER !!!!!
To wielka rado¶ć ogl±dać tak± ósemkę chwatów !!!! O Mamusi nie wspominaj±c ….. A ten szczenięcy, jedyny i niepowtarzalny zapaszek „mleczno-szczeniuchowaty” czuć też przez monitor ! Kluseczki rosn±, rosn±, rosn±……..
Tatu¶ FLAVIO dalej jest dumny jak paw !!!! Sekunduje mi kumpel Poldek ! I tak patrzymy, patrzymy. patrzymy……Czekamy na otwarcie ocz±tek i ogl±danie ¶wiata on live !
Przez to patrzenie zaniedbujemy nasze obowi±zki ! (kto za ten stan rzeczy odpowiada ? ) Ale dzieciaczki SUUUUUPER ………
Pozdrawiamy
FLAVIO z Rodzin±
Pod koniec dnia większo¶ć z nas już chętnie zwiedzała teren za kojcem. Dwie z nas wykorzystały okazję, dopadły mamusię i poprosiły o deser. Dowody na zdjęciu, cwaniary jedne.
13 dzień - czwartek
Stało się, widzimy wszystkie. Oczywi¶cie dużo ¶pimy, jeszcze nieporadnie, ale ćwiczymy chodzenie. Zaczynamy z zainteresowaniem reagować na obecno¶ć Państwa. Korzystamy z każdej możliwej okazji żeby mykn±ć z kojca i poogl±dać ten dziwny ¶wiat poza „porodówk±” Okazji niestety coraz mniej bo Państwo czę¶ciej zamykaj± klapkę. Czę¶ciej nie znaczy zawsze i dwójce z nas udało się cichaczem wyj¶ć, niestety Karolinka to widziała w Internecie i Pani nas przydybała. Przyniosła te dwa dowody przestępstwa do Pana i przez chwilę mogły¶my się nacieszyć leżeniem na Panu. Trzeba korzystać bo w dorosłym życiu takie gratki się nie zdarzaj±. Pani zrobiła nam frajdę, wyci±gnęła nas z kojca i na kocyku konsumowały¶my obiadek. Istne Hawaje. Niestety nie wszyscy mogli to ogl±dać bo Pan dopiero co wł±czył kamerę po przej¶ciowych problemach. Niedługo czeka nas przebudowa kojca na przej¶ciówkę bo już nam trochę ciasno.
14 dzień - pi±tek
Dzi¶ skończyły¶my drugi tydzień życia. Z tego też powodu od dzi¶ noce spędzamy tylko z mamusi±, a Państwo ¶pi±. W sobotę Pan jedzie w nasze małe góry po czę¶ci do kojca przej¶ciowego, więc tekst i zdjęcia będ± niestety póĽniej. Jedzie bo ro¶niemy w oczach, lada moment nie będziemy już tyle spały, za to będziemy potrzebowały więcej przestrzeni. Babcia jest wspaniała, dba o nas, a współpraca z mamusi± jest wzorcowa z czego bardzo się cieszymy. Wieczorem a raczej już noc± przyjechała Karolinka z Pawłem. Wszyscy się cieszyli a najbardziej mamusia z babci±. My tez miały¶my swój udział w powitaniu, jak tylko Karolinka włożyła rękę do kojca pędziły¶my jedne przed drugimi żeby jak najszybciej się przywitać, polizać i pow±chać. Jutro czekaj± nas same atrakcje, będziemy miały pierwszych naszych własnych go¶ci.




















































































