Szczenięta '13
XI TYDZIEŃ
¦więta, ¶więta i, nie nie jeszcze nie. Teraz to Państwo z nami życz±. Wszystkim czytaj±cym, miło¶nikom jamników, a przede wszystkim Rodzinom naszych dzieciaczków które s± od lat lub od niedawna na „swoim”
Z okazji ¦wi±t Wielkanocnych, składamy najserdeczniejsze życzenia: dużo zdrowia, rado¶ci, smacznego jajka, mokrego dyngusa, i mimo ¶niegu za oknem, mnóstwo wiosennego optymizmu oraz samych sukcesów. A psiakom dużo smakołyków mizianek i przytulanek. składaj±.
Krzysztof Le¶niewski z Rodzin±.
oraz EVEE, SHA’RE + dzieciaczki NADIM, NASIM, NURI i NASSER
Wszystko się zmienia, my też, doro¶lejemy. Z jednej strony mamy mniejsze a z drugiej większe potrzeby. W kojcu jak poprzednio, przebywamy od rana do 15, potem to już loteria żeby nas tam zastać, ale bywamy zwłaszcza po zabawach żeby pospać. Coraz czę¶ciej ¶pimy też w nocy poza kojcem, na korytarzach. ZaraĽliwa władza dopada nas kolejno, ale jak wiadomo prezesem i szefem stada się bywa więc jest to niegroĽne. Jeden z nas miał lepiej niż inni bo nie miał obróżki. Nie można było kupić br±zowej więc chodził bez. Wykorzystywał to bo on mógł innych ci±gn±ć za obróżkę a jego nie. Pan zaradził tej niedogodno¶ci i dostał wykopan± z czelu¶ci szuflady wiekow±, ale now± ¶liczn± czerwona obróżkę. I teraz jest sprawiedliwie, a i on jako¶ bardziej spokorniał. Żeby nie czuł się pokrzywdzony Pan kupił mu nowa obróżkę, też czerwon± bo wiadomo br±zowych nie ma.
W kojcu mała rewolucja. Pan zdemontował jeden z drewnianych elementów i teraz możemy swobodnie wychodzić i wchodzić do kojca kiedy nam się podoba. Z tymi drzwiami wyj¶ciowymi to były tylko same problemy. Jak były¶my w kojcu to chciały¶my z niego wyj¶ć, a jak były¶my na zewn±trz to często chciały¶my z powrotem i był kłopot. Pan uwzględnił nasze słuszne postulaty i teraz jest ok. Teraz choć nie musimy być w kojcu i tak chętnie tam spędzamy czas, a z nami mamusia i babcia.


















































