Od czasu urodzin Hani Państwo przyjeżdżają do nas niemal co tydzień, ale babcia EVEE i mamusia SHA’RE jeszcze nie były. Tym razem było inaczej, przyjechali wszyscy razem, cały stadem, aż się w chałupie ciasno zrobiło, dobra, taki żarcik. Prawdę powiedziawszy oprócz normalnej chęci odwiedzenia wnuczki był tez inny powód wizyty. Z powodu wyjazdu Pawła, Karolince z Hanią byłoby trochę trudno i pewnie smutno, a tak wszyscy mieliśmy towarzystwo. My miałyśmy zabawy i spacery, Państwo wypady do sklepów, spacery w różnych miejscach i wszyscy, radość z przebywania razem.