Skip Navigation
 
 

Wakacje od '09»EVEE i SHA'RE

Wakacje jamników długowłosych EVEE i SHA'RE - 2010 r

Wakacje EVEE i SHA’RE - 2010r - jamnik długowłosy standardowy
Wreszcie wakacje, tak przynajmniej wszyscy mówią. My tam mamy wakacje na okrągło to nam wsio rybka ale Pan wreszcie odpocznie, chyba. W tym roku pewnie nie pojedziemy nad morze, choć kto wie, wakacje ponoć są długie. Nasze wakacje rozpoczęliśmy od wizyty u SEKI, oj działo się działo ale o tym gdzie indziej link -( Wizyta u SEKI). Podróż była długa bo do Krosna kawałek, na miejscu zeszło a i do naszego domku w tych niewysokich górach co podobno nazywają się Beskid Wyspowy, też kawałek. W sumie to nam prawie cały dzień zeszło żeby dotrzeć. Dla mnie nasz domek to nie pierwszyzna ale SHA'RE była zachwycona. Tyle nowych wspaniałości, niska trawka, wysoka, chaszcze, las i wszystko tylko albo z góry albo pod górę. Różne zwierzątka, pełzające, skaczące, biegająco ryczące, fruwające i nawet takie które, gdyby SHA'RE była mniejsza, chętnie zaprosiły by ją na obiad np. takie myszołowy których tu jest dużo nie mówiąc o tych czworonogach z lasu. Mamy do dyspozycji dziesiątki tysięcy m2 wolnej przestrzeni a ludzi widziałyśmy tylko jak zeszłyśmy z „gór”. Samowolnie nie korzystałyśmy z tej przestrzeni, grzecznie pilnowałyśmy terenu blisko domu, zresztą nie było takiej potrzeby bo miejsca wokół domu do szalonych gonitw i zabaw było pod dostatkiem. Pan napełnił wodą basen i drugi mniejszy dla nas. Ten mniejszy i tak był kilka razy większy od nas. Żar lał się z nieba nawet wtedy kiedy gdzie indziej lało się co innego. Czas mijał nam na zabawach, leniuchowaniu i spacerkach. SHA'RE poznawała nowych przyjaciół a to motylka, żaby, jakieś dziwolągi co to nóg nie mają a wijąc się uciekały przed nią. Ale najlepszy ubaw miał Pan jak SHA'RE zaprzyjaźniła się z konikiem polnym który wpadł do domu z towarzyską wizytą. Radośnie merdając ogonkiem biegała za nim, jak przycupnął brała go delikatnie w pyszczek i przenosiła w inne miejsce jak odskoczył szukała go i znów w pyszczek i tak w kółko aż biedaczek miał dość tej gościnności i sobie poszedł a SHA'RE była nie pocieszona. Jeszcze lepszy ubaw był jak goniłam SHA'RE dookoła borówek przez taras. W pewnym momencie zatrzymałam się a ona biegła dalej i po zrobieniu okrążenia nagle zaskoczona zobaczyła mnie, zrobiła w tył zwrot i biegła dalej myśląc że ją znów gonię, jakież było jej zdziwienie gdy znów się na mnie natknęła. Na spacerkach SHA'RE nauczyła się sama zbierać malinki i bardzo jej smakowały podobnie jak borówka amerykańska ale tej jeszcze się nie nauczyła zjadać z krzaczka. W trakcie pobytu umówiliśmy się na odwiedziny u SHEMSU. W dniu odwiedzin Pan co prawda był cierpiący po kontuzji jakiej doznał w walce z przyrodą ale powiedział że umowa rzecz święta a u niego jak to jakiś Pawlak mówił słowo ważniejsze od pieniędzy. Sam z siebie się śmiał, choć przez jakiś czas nie było mu do śmiechu, i mówił że kto mieczem wojuje od miecza ginie a w walce jakieś straty w ludziach i sprzęcie się zdarzają. Wizyta była suuuper ale o tym gdzie indziej link -(Wizyta u SHEMSU). Przyjazne kontakty SHA'RE z różnymi żyjątkami nie zawsze były miłe. Coś ją tak użarło że nos jej spuchł i musieliśmy jechać do weterynarza, ale na drugi dzień było już wszystko ok. SHA'RE miała też przygody z dużym basenem, nie umiała chodzić wokół niego i 2 razy zanurkowała zanim ją nauczyłam jak to się robi. Sama dawno temu tez miałam taką przygodę. Po zimie w basenie była gęsta zielona „zupa” a ja myślałam że to suchy ląd i skoczyłam na niego. Ze zdziwieniem pooglądałam dno, w porządku było, a Pan długo musiał mnie myć i suszyć. Kto by przypuszczał ze 2 tygodnie są takie krótkie i niestety wszystko co dobre szybko się kończy, już nam brakuje tych przestrzeni, ale na szczęście wakacje są jeszcze długo a przed nami weekendy i kolejne wizyty u naszych dzieci. Acha, SHA'RE nauczyła się zjadać borówki z krzaczka, cwana bestia, a dowody przestępstwa są na zdjęciach.


Jeżeli mile spędziliście Państwo czas, oglądając świat widziany oczami szczeniąt – jamników długowłosych standardowych, wzruszali i śmiali oglądając na zdjęciach małe jamniki, proszę wejść do katalogu Linki i zagłosować. Dzięki temu Inni będą mieli większą szansę odnalezienia strony jamników Kollapsar FCI i dołączenia do nas.


Kliknij zdjęcie jeszcze raz, aby zobaczyć duże zdjęcia.

Więcej zdjęć i plików