III - Tydzień

Jamniki długowłose – w trzecim tygodniu życia
Jemy śpimy zaczynamy widzieć i wędrujemy
III tydzień 15 – 21 dzień.
Jesteśmy już, jak to Pan mówi, interaktywne. Interesujemy się wszystkim, oczywiście najbardziej mamusią a zaraz potem tym kto siedzi przed kojcem. Zaczynamy lubić to co będziemy uwielbiały przez całe życie – głaskanie. Same już o nie zabiegamy a w zamian liżemy Państwa.
Dziś pierwszy raz w życiu miałyśmy obcinane pazurki. Pani zrobiła nas na szaro, wyczekała aż pojemy i będziemy śpiące i nam obcięła
Kojec coraz ciaśniejszy a my aktywniejsze. Wiemy od mamusi że nadchodzi czas rozbudowy naszego mieszkanka.
Stało się, Pan nam powiększył mieszkanko. Teraz rozwiniemy skrzydła. Chodzimy już, może jeszcze trochę niezgrabnie ale żeby odwiedzić każdy kawałek naszych hektarów to wystarczy.
Nawiązujemy przyjazne kontakty między sobą. Na podgryzanie to trochę za wcześnie bo zębów nie mamy ale chociaż pomamlamy. Z Państwem też, i buziaczki już dajemy.
Dziś podobno jest pryma aprilis, no, to nam zrobili kawał, Pan z Karolinką zebrał nas wszystkie i zapakował do budki mamusi. No, no, myślałyśmy że na jakąś wycieczkę jedziemy bo mama opowiadała jak to w budce samochodem jeździ i jak potem jest fajnie. Wycieczka niby była, nasza pierwsza w życiu, tyle że krótka i do lekarza. Podobno ten płyn ma nam wypędzić robaczki gdybyśmy je miały. Mamusia oczywiście była z nami i z dumą nas pokazywała. Płyn był wstrętny, trochę wyplułyśmy, potem wzajemnie się lizałyśmy a na koniec wycierały o siebie. Pan mówił że nieźle się uświniłyśmy. Mamusia bardzo spokojnie to oglądała i śmiała się z nas, żeby jej tak wesoło nie było to też dostała tyle że w tabletce i jej akurat smakowało. Jedyna korzyść z tej całej wycieczki to, to że po drodze pooglądałyśmy kawał świata i poznałyśmy jedną z Pań które mamusia bardzo lubi.
Więcej zdjęć i plików